Łukasz Kobeszko komentuje rozpad koalicji rządzącej w Bułgarii. Zauważa, że długo trwały próby sformowania koalicji. Analityk ośrodka studiów wschodnich zauważa, że do Bułgarii przybyło wielu uciekinierów z Ukrainy. Wyjaśnia, że bezpośrednią przyczyną upadku rządu było wyjście z koalicji partii Jest Taki Naród Sławiego Trifonowa, którą porównuje do Kukiz '15. Jeśli dotychczasowemu premierowi nie uda się powołać nowego rządu, to prezydent może powierzyć tę misję Borisowi Bojkowi z partii GERB. Ta ostatnia uznawana jest za prorosyjską.