Gen. Bogusław Samol komentuje doniesienia o pojawieniu się na Ukrainie gen. Walerija Gierasimowa. Zauważa, że nie jest niczym nowym to, że wysocy dowódcy osobiście doglądają działań na froncie. Wskazuje, że wraz z zasiedzeniem oficerów na stanowiskach tworzą się wokół nich kółka wzajemnej adoracji. Nie służy to skuteczności dowodzenia.
Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego stwierdza, że nie rozumie co robią Rosjanie. Gen. Samol dzieli się swymi uwagami na temat charakteru Rosji i Rosjan. Wskazuje na wydarzenia z przeszłości, z czasów radzieckich.