
Sign up to save your podcasts
Or


Maria Snisarenko o pomocy artystów, wolontariacie i ogłoszeniu przez Rosjan Chersońskiej Republiki Ludowej.
Paweł Bobołowicz i Karolina Jermak o ewakuacji uchodźców i pomocy im.
Dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego Magdalena Gawin o tworzeniu dokumentacji zbrodni wojennych Rosji.
Nagranie archiwalne wypowiedzi o. Jana Marii Bocheńskiego.
Z rozmowy dowiemy się, co tak naprawdę Irlandczycy myślą o wokaliście zespołu U2 – Bono – który wciąż milczy na temat wojny. Jakub Grabisz mówi także o tym, jak mieszkańcy Irlandii reagują na zdjęcia z Ukrainy oraz o tym, dlaczego przemówienie Joe Bidena zostało przez nich przyjęte z dużym entuzjazmem.
Dziennikarz skomentował głośny pomysł amerykańskiego senatora, który mówił o fizycznym zlikwidowaniu Władimira Putina.
Tomasz Świerad stwierdza, że działanie grup dywersyjnych na terenie Ukrainy nie jest niczym dziwnym. "Na pewno wśród uchodźców znajdują się osoby, które będą wykonywać działania dywersyjne na rzecz Federacji Rosyjskiej"- podkreśla. Dodaje, że podobni dywersanci z pewnością byli w naszym kraju już wcześniej. Działalność dywersantów może być trudna do wyłapania, a przy tym destruktywna. Gość Poranka Wnet stwierdza, że rosyjska operacja wojskowa na Ukrainie, gdyby nie była tragiczna, to byłaby groteskowa. "Rosjanie sięgnęli po argument tępej siły"- dodaje. Chodzi o złamanie ducha i morale strony ukraińskiej.
Cieszy się z przyjęcia ustawy o obronie Rzeczypospolitej. Sądzi przy tym, że 300 tys. armia jest fikcją. Podkreśla, że zmarnowaliśmy ostatnie trzy dekady. Zaznacza, że siła armii nie opiera się na jej liczebności. Reformy muszą mieć charakter kompleksowy. "Cały system szkolnictwa wojskowego trzeba poddać reformie"- zaznacza.
Świerad podkreśla, że brak polskiego granatnika to skandal, jeśli wręcz nie dywersja. "Należy zacząć od racjonalizacji wydatków" -dodaje.
Janina Jakowenko mówi, że także na zachodzie Ukrainy nie czuje się bezpiecznie. Stwierdza, że jeżeli wyjedzie z kraju, to pojedzie do Polski. Codziennie jest alarm przeciwlotniczy. Mieszkańcy Kijowa ewakuowali się do okolicznych wiosek. Jednak teraz także one są już bombardowane.
Dziennikarka Radia Wnet odnosi się do zajęcia przez Rosjan elektrowni atomowej na Zaporożu. Wskazuje, że jest ona jedną z największych w Europie.
Paweł Bobołowicz opowiada o pożarze w elektrowni atomowej na Zaporożu. Rosjanie dopuszczają już pomoc do elektrowni. Ukraińscy komentatorzy podkreślają, że Rosjanie wiedzieli, do czego strzelają. Wskazuje się, że jej moc jest większa niż elektrowni w Czarnobylu. Nasz korespondent zauważa, że nie jest to jedyna elektrownia atomowa na Ukrainie. Stwierdza, że Rosjanie mogą próbować je zniszczyć, bo prowadzą politykę terrorystyczną.
Artur Żak zauważa, że według Moskwy ataki na elektrownie atomowe mają powstrzymać Ukrainę przed wyprodukowaniem broni atomowej.
"To absolutny brak wyobraźni- komentuje atak na elektrownię dr Wojciech Szewko. Zauważa, że radioaktywna chmura poleciałaby w stronę kontrolowanego przez Rosjan Krymu. "To burzy tezę, że ta rosyjska inwazja jest w jakiś sposób dowodzona"- dodaje. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego sądzi, że Rosjanie nie wiedzą, co się dzieje na Ukrainie. Kremlowska propaganda przedstawia "operację specjalną" jako sukces. Nie chwalą się przy tym zajęciem kolejnych miejscowości.
Ekspert ds. międzynarodowych wyjaśnia, że w przypadku wyjścia ludności cywilnej z miasta Rosjanie zbombardowaliby potem miasto, aż zostałby z niego gruz. "NATO w Europie nie jest gotowe do odparcia rosyjskiego ataku"- wskazuje dr Szewko wyjaśniając czemu Sojusz Północnoatlantycki nie zdecyduje się na zamknięcie nieba nad Ukrainą. Oznaczałoby to bowiem nieuchronne starcie z Rosją.
Gość Poranka Wnet wskazuje, że szkolenie żołnierzy kosztuje. Dobrym pomysłem pod tym względem jest przekazywanie sprzętu z czasów Układu Warszawskiego.
From the publisher's feed