
Sign up to save your podcasts
Or


Paweł Bobołowicz informuje o działaniach Ukrainy wobec kryzysu migracyjnego. Poważnie brana pod uwagę jest możliwość wprowadzenia stanu nadzwyczajnego na granicy z Białorusią. Kijów jest przygotowany na to, że działania reżimu Łukaszenki służą Kremlowi jako czynnik odwracający uwagę od inwazji na Ukrainę. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie przestrzega, że nie wolno uwierzyć w słowa Władimira Putina, który deklaruje chęć mediacji przy rozwiązaniu konfliktu Białorusi z sąsiadami. Wskazuje też na zbyt łagodną politykę Kijowa wobec reżimu Łukaszenki.
Podinspektor Tomasz Krupa relacjonuje aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Próbujący przekroczyć granicę migranci utworzyli obozowisko.
Rozmowa Katarzyny Adamiak z Piotrem Gutkowskim "Gutkiem".
Piotr Arak m.in. o cyfrowej walucie.
Gośćmi Grzegorza Milko są: dziennikarz Canal+ Filip Surma i pływacka mistrzyni Europy Alicja Tchórz.
Maria Przełomiec komentuje słowa Alaksandra Łukaszenki, który stwierdził, że jego kraj zacznie odsyłać imigrantów z powrotem do domu. Zauważa, że część osób już jest odsyłana. Trudno będzie jednak wyjaśnić ludziom, którzy zapłacili pieniądze, aby dostać się do Unii Europejskiej, że jednak się do niej nie dostaną.
Dziennikarka Studia Wschód TVP wskazuje, że w rosyjskiej telewizji Władimir Putin ubolewał nad losem biednych kobiet w ciąży i dzieci nad polską granicą. Kreml występuje w roli pośrednika w rozmowach z Mińskiem, oczywiście nie za darmo.
Obecna sytuacja może być dla Rosji pretekstem dla rozmieszczenia swoich wojsk na Białorusi. Kryzys na granicy służyć może także dla odwrócenia uwagi od rosyjskich wojsk koncentrujących się na pograniczu Ukrainy.
Można by ogłosić, że Nord Stream II nie zostanie uruchomiony do uspokojenia się sytuacji na granicy Białorusi. Jest to jednak rozwiązanie mało prawdopodobne. Dziennikarka odnosi isę także do postulatu wstrzymania tranzytu przez Białoruś. Kompletne zamknięcie granicy z Białorusią jest jednak trudne z powodów politycznych.
Sądzi przy tym, że byłoby to mimo wszystko dobre rozwiązanie.
Gen. Jarosław Gromadziński o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej.
Jak informowała Rzecznik Straży Granicznej, obecnie na nieczynnym już przejściu granicznym w Kuźnicy gromadzi się grupa osób. Spodziewają się forsowania granicy.
Skierowani tam są na miejsce dodatkowi funkcjonariusze. Przejście graniczne jest patrolowane przez policyjny śmigłowiec.
Ppor. Anna Michalska przyznała, że obecnie jest mniej indywidualnych prób, a niemal same próby forsowania granicy. Deklaruje, że kolejni funkcjonariusze będą kierowani na odcinki granice wraz ze wzrostem grup gromadzących się tam.
Rzeczniczka mówi, że współpracują z Frontexem przy organizacji operacji powrotowych. Pod względem innych działań sprawdza się obecnie współpraca z polskimi służbami. Na konferencji przedstawione były statystyki zgodnie z którymi największą grupą nielegalnych imigrantów zatrzymywanych przez Straż Graniczną są obywatele Iraku.
Drugą grupą są obywatele Afganistanu- 433 osoby. Ppor. Michalska odniosła się także do budowy zapory na granicy. Jak stwierdziła,
Nadal dochodzi do prowokacji ze strony białoruskiej. Na granicy wciąż słychać strzały w oddali i odgłosy przeładowywania broni.
Cotygodniowy przegląd najważniejszych wydarzeń z punktu widzenia geopolityki.
Jan Olendzki prezentuje najnowsze wiadomości z Tunezji.
From the publisher's feed