
Sign up to save your podcasts
Or


Wystąpienie sejmowe ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka.
Wystąpienie sejmowe ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.
Wystąpienie sejmowe prezesa Rady Ministrów.
Gościem "Magazynu Wnet" jest Błażej Poboży - podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, który komentuje bieżące wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.
Marek Budzisz mówi o potencjalnych działaniach Kremla w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej.
Małgorzata Wołczyk informuje o hiszpańskim odbiorze kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.
Zbigniew Stefanik o reakcji francuskich mediów na kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej.
Gościem "Kuriera w samo południe" jest Tomasz Kalinowski - członek Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, który komentuje kontrowersje związane z organizacją tegorocznej edycji wydarzenia.
Paweł Łatuszka o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej.
Andrzej Potocki komentuje decyzję o nadaniu państwowego charakteru Marszowi Niepodległości. Jak ocenia,
Stwierdza, że wobec działań prezydenta Rafała Trzaskowskiego i przedstawicieli "kasty sędziowskiej" dążących do zakazania Marszu Niepodległości nie ma innej opcji, aby przeszedł on legalnie.
Publicysta tygodnika „Sieci” przypomina, że w zeszłym roku Marsz się odbył w formie zmotoryzowanej, a także pieszej. Stwierdza, że wokół MN zawsze był konflikt. Przypomina, iż Bronisław Komorowski zorganizował własny marsz. Prawo i Sprawiedliwość organizowało własny marsz w Krakowie. Potocki odnosi się do reakcji zagranicy na tegoroczny Marsz Niepodległości.
Mówi także o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Zauważa, że szef niemieckiego MSZ Horst Seehofer poparł działania Polski na granicy. Podobnie postąpił szef holenderskiej dyplomacji.
Nasz gość przyznaje, że opozycja zdaje się trochę zmieniać stanowisko w sprawie sytuacji na granicy. Sądzi, że może ono wyglądać trochę na zasadzie "jestem za, a nawet przeciw". Zaznacza, że nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Już teraz polskie służby robią co mogą, by nie uchybić humanitaryzmowi przy obronie granicy.
Zauważa przy tym, że gdyby stosować miotacze gazu, to przelatywały na białoruską stronę. To zaś prowokowałoby reakcję ze strony Białorusi.
From the publisher's feed