
Sign up to save your podcasts
Or


Gościem "Kuriera w samo południe" jest Zbigniew Stefanik - korespondent polskich mediów we Francji, który mówi o narastających napięciach społecznych i spadającym poziomie bezpieczeństwa we Francji.
Paweł Bobołowicz relacjonuje przebieg spotkania w ramach Platformy Krymskiej. Przedstawiciele państw rozmawiają na temat przestrzegania norm prawa międzynarodowego i poparcia dla Ukrainy ws. Krymu.
Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Polska zdaje sobie sprawę, jaki ból sprawia poczucie opuszczenia przez sojuszników, gdyż nasz kraj sam tego doświadczył. Zwrócił uwagę na odbywające się Krymie deportacje, porwania i tortury. Mówił także o Kościele Prawosławnym Ukrainy, któremu uniemożliwia się działalność na Krymie oraz o prześladowaniach muzułmanów i Świadków Jehowy. W sposób szczególny represjonowani są Tatarzy krymscy.
Korespondent Radia WNET na Ukrainie zwraca uwagę na spotkanie ministrów energetyki Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Dyskutowana jest sprawa Nord Stream II i porozumienia niemiecko-amerykańskiego. Niemcy snują wizję Ukrainy korzystającej z zielonej energii. W transformacji tej ma Kijowowi pomóc Berlin.
Wojciech Konończuk na temat kryzysu migracyjnego na granicy białorusko-polskiej. Nasz gość informuje, że Białorusini podejrzanie otworzyli nowe kursy lotnicze do państw Bliskiego Wschodu. Prawdopodobnie ściąga tysiące mieszkańców Bliskiego Wschodu, aby destabilizować kraje Europy Środkowo-Wschodniej Unii Europejskiej.
Gen. Roman Polko ocenia sytuacje w Afganistanie, gdzie Talibowie przejęli władzę nad krajem. Podkreśla, że wycofanie się wojsk amerykańskich wykonano w sposób nieprawidłowy. Następnie nasz gość krytykuje władze białoruskie za posługiwanie się uchodźcami w swej brudnej polityce zagranicznej. Wojskowy stwierdza, iż jeśli Polska przyjmie teraz migrantów, to będziemy realizować cele polityczne Aleksandra Łukaszenki.
Maciej Wąsik zapewnia, że Polska nie wpuści migrantów z Afganistanu do Polski, którzy chcą się przedostać do naszego kraju w sposób nielegalny. Osoby, które przekroczyły granicę i zostały złapane przez Straż Graniczną będą najprawdopodobniej deportowane. Polska granica wschodnia będzie wzmacniana poprzez budowę umocnień.
Jakub Maciejewski komentuje kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej. Według dziennikarza działania Białorusi są częścią wojny hybrydowej. Krytykuje przy tym retorykę opozycji, która skłonna jest wpuścić migrantów na terytorium naszego państwa.
Paweł Bobołowicz opowiada o początku Platformy Krymskiej na Ukrainie. Wydarzenie skupia wokół siebie wysokiej rangi polityków, którzy będą dyskutować, co dalej będzie się działo z Krymem, który zagarnęła w 2014 r. Rosja. Inicjatywa wpisuje się w ukraińską „Strategię deokupacji i reintegracji Krymu”, zatwierdzoną pod koniec marca br. To najważniejszy dokument systematyzujący politykę Kijowa względem półwyspu. Na wydarzeniu nie będzie przedstawicieli z Rosji.
Bohdan Wrocławski - poeta pisarz i dramaturg w rozmowie z red. Tomaszem Wybranowskim odniósł się do trudnej sytuacji środowisk kulturalnych w Polsce.
Dr Zbigniew Mańkowski prowadzi refleksje na temat sztuki w Gdańsku i nie tylko. Obecnie wielu artystów pozostaje nieodkrytymi w Polsce gdy tymczasem są sławni na Zachodzie. Doktor upatruje przyczyny takiej sytuacji w zbytniej emancypacji. Jednocześnie tzw. sztuka otwarta zamyka się zupełnie na dialog. Brak miejsca na swobodną wymianę myśli i poglądów zabija rozwój kultury. Jako przykład podaje Muzeum Narodowe gdzie prezentowane prace nie mogą niejako prowadzić sporu. Często to co nazywamy nową sztuką "mieli to samo" i brak w niej rzeczywistego poszukiwania nowości.
Dominujący nurt w sztuce, jest jeden. Zorientowany na zmianę kulturową i oparty na ludziach kształconych na uniwersytetach. Zakłada oderwanie od tożsamości narodowej i daleko idącą "nowoczesność". Zdominowany jest przez instytucjonalność. Brak w nim swobody i niezależności. Twórczego chaosu. Brakuje mistrzów którzy mogliby prowadzić nowych artystów.
Jarosław Chęć i Paweł Kaczor opowiadają o zespole "Nieznany Wykonawca" i utworze "Spóźnione Lecz Szczere" zadedykowanym zmarłemu przyjacielowi - Pawłowi Jasonowi Dąbrowskiemu. Nazwa zespołu miała z założenia przeciwstawić się fali gwiazdek krótkotrwałej sławy, która zalewa media społecznościowe.
From the publisher's feed