
Sign up to save your podcasts
Or


Katarzyna Meger mówi o konieczności zintensyfikowania edukacji przemysłowej wśród młodzieży. Odpiera też argumenty przeciwników tworzyw sztucznych. Jak wskazuje, nie ma dla nich prawdziwie ekologicznej alternatywy. Gość "Poranka WNET" mówi o rosnącej roli klastrów przemysłowych, którą można odnotować zwłaszcza od początku pandemii i zerwania globalnych łańcuchów dostaw.
Kamila Burchart opowiada o historii Młynów Rothera. Zapowiada, że obiekt po odnowieniu ma być centrum edukacyjno-kulturalnym oraz miejscem spotkań i odpoczynku.
Marta Bukolt wskazuje, że najciekawszymi miejscami w Bydgoszczy są: Stary Rynek i Dzielnica Muzyczna. Bardzo atrakcyjna jest ponadto Wyspa Młyńska. Rozmówczyni Adriana Kowarzyka opowiada również o Myślęcinku, gdzie znajduje się między innymi ZOO oraz ogród botaniczny.
Krzysztof Jabłonka o przekazaniu Józefowi Piłsudskiemu władzy przez Radę Regencyjną Królestwa Polskiego i rozbrajaniu niemieckich żołnierzy.
Tomasz Wybranowski w Historii jednej piosenki o utworze "Moje Mantry" bydgoskiego zespołu Abraxas.
Studio Chicago w Popołudniu WNET. Sławomir Budzik prezentuje materiał poświęcony zastrzelonej funkcjonariuszce chicagowskiej policji Elli French. Ciężko ranny jest jej służbowy partner, który walczy o życie w szpitalu.
"Bardzo dużo zmieniło się przez te ostatnie 10 lat, zdecydowanie na plus"- zaznacza Martyna Neweluk. Opowiada o bydgoskiej tkance miejskiej. Wskazuje, że miasto łączy w sobie wszystkie style XIX-wiecznej architektury. Stwierdza, że w Bydgoszczy jest ponad 40 mostów. Miasto leży nad dwiema rzekami- przede wszystkim nad Brdą, a obecnie także nad Wisłą. "Gwara bydgoska nie jest tak znana jak pobliska poznańska"- zauważa. W bydgoskiej gwarze łączą się polskie słowa z tymi zaczerpniętymi z niemieckiego.
Jarosław Nawrocki opowiada o płytach winylowych, które sprzedaje w sklepie Nora Music. "Takich prawdziwych kolekcjonerów jest w Polsce kilku- kilkunastu"- stwierdza. Nasz gość zauważa, że błędnym pierwszym krokiem w słuchaniu winyli jest kupowanie nowego plastikowanego gramofonu z sieciówki. Lepiej kupić starszy gramofon, w porównywalnej cenie.
Prorektor Szkoły Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy zauważa, że choć uczelnia jest dość młoda, to jej osiągnięcia stawiają Bydgoszcz w czołówce. Wizytówką uczelni jest m.in. jazz. Prof. Dr Hab. Elżbieta Wtorkowska mówi o kadrze Szkoły Muzycznej. Podkreśla, że są to wybitni pedagodzy i artyści. Zdradza, że w najbardziej obleganych kierunkach przypada 10 chętnych na jedno miejsce. Gość Popołudnia WNET przyznaje, że w dłuższej perspektywie trudno sobie wyobrazić zdalne nauczanie muzyki, choć krótkotrwałe e-konsultacje są możliwe. Zdalnie prowadzone były tzw. lekcje mistrzowskie. "Dobrze się stało, że koncerty odbywają się na salach koncertowych".
Prof. Wtorkowska mówi, że gdy Radio WNET zacznie nadawać z Bydgoszczy to będzie na jego antenie posłuchać koncertów Szkoły Muzycznej.
Ewa Starosta wyjaśnia, o co chodzi w rozpracowywaniu "bydgoskiej ośmiornicy". "Ośmiornica to skrót myślowy, bo chodzi o masę powiązań politycznych i biznesowych"- tłumaczy. Opowiada o braciach Mirosławie i Januszu Stajszczakach kontrolujących miejscowe media na początku transformacji. Utworzyli oni bank, żeby finansować swoje szemrane inwestycje. Jednym z udziałowców banku był Skarb Państwa reprezentowany przez miejscowego wojewodę. Tego ostatniego starano się zmarginalizować. Prasa atakowała wojewodę jako wroga rozwoju wolnej przedsiębiorczości.
Dziennikarka wspomina, że jej tygodnik został rozwiązany jako nierokujący zysków. Zauważa, że jako rzecznik wojewody musiała prostować fałszywe informacje, gdyż wszystkie media kłamały. Gość Popołudnia WNET wspomina powstanie Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Z KLD związani byli bracia Stajszczakowie. Po zmianie na stanowisku wojewody, przywróceni zostali ludzie usunięci przez poprzednika. Byli oni związani z braćmi. Nowy wojewoda podał Ewę Starostę do sądu. Wszystkie zarzuty zostały oddalone.
From the publisher's feed