
Sign up to save your podcasts
Or


Korespondencja Macieja Jastrzębskiego z Maroka.
Dr Tomasz Makowski mówi o wpływie pandemii koronawirusa na stan czytelnictwa w Polsce. Ludzie, którzy nie czytali książek, raczej nie zaczęli robić tego przez ostatni rok. Za to ci, którzy już wcześniej czytali, zaczęli na lekturę poświęcać nieco więcej czasu. Jest to związane z inną niż do tej pory organizacją czasu. Dyrektor Biblioteki Narodowej zauważa, że w Polsce nie wzrosło zbytnio zainteresowanie książkami cyfrowymi. Przewiduje, że w najbliższych latach będziemy obserwować wyraźny zwrot ku publikacjom papierowym. Jak mówi dr Makowski, Polacy rzadko kojarzą czytanie książek z dorosłością.
Anna Siarkowska odnosi się do kwestii tzw. paszportów covidowych. Wskazuje, że jest to rozwiązanie, które w Polsce może być wprowadzone jedynie na mocy ustawy. Dodaje, że konieczne jest uczynienie co możliwe, aby nie dopuścić do usankcjonowania segregacji sanitarnej.
Parlamentarzystka komentuje ponadto sytuację w Zjednoczonej Prawicy. Przestrzega, że rozpad koalicji spowodowałby dojście do władzy skrajnie nieodpowiedzialnych ludzi.
Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk krytycznie ocenia również koncepcję funduszu odbudowy UE. Wskazuje, że uwspólnotowienie długu jest dużym krokiem w stronę budowy superpaństwa.
Anna Siarkowska ubolewa także nad zdjęciem z ramówki programu "Warto rozmawiać". Wskazuje, że jest to sytuacja całkowicie niedopuszczalna.
Anastazja Siergiejewa mówi o aktualnej sytuacji Aleksieja Nawalnego, który w piątek zakończył głodówkę. Wyraża nadzieję, że stan jego zdrowia ulegnie daleko idącej poprawie. Poruszony zostaje również temat sytuacji na Ukrainie.
Dr Jolanta Hajdasz komentuje zawirowania wokół programu "Warto rozmawiać" po emisji odcinka, w której wszyscy zaproszeni eksperci kwestionowali słuszność przyjętej przez rząd strategii zwalczania COVID-19. Ubolewa nad tym, że twórcy programu nie mieli możliwości przedstawienia swoich racji przed komisją etyki TVP. Zdaniem rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk, jeden odcinek programu nie powinien być powodem dla zdejmowania całego cyklu z ramówki. Dr Hajdasz przypomina, że program Jana Pospieszalskiego już za rządów PO-PSL był przesuwany na godziny mniejszej oglądalności, jednak do tej pory ani razu nie doszło do odwołania emisji.
Gość "Popołudnia WNET" dodaje, że eksperci pozytywnie oceniający rządową politykę antyepidemiczną mają łatwy dostęp do mediów, w związku z czym nie należy ograniczać tego dostępu ich adwersarzom. Dr Hajdasz odnosi się ponadto do kwestii przejęcia koncernu Polska Presse przez PKN Orlen. Ocenia, że nie istnieją żadne podstawy do cofnięcia tej transakcji.
Generał Roman Polko komentuje eskalację na wschodzie Ukrainy. Wskazuje, że Władimir Putin chce dzięki niej odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych Federacji Rosyjskiej, oraz spowodować wzrost własnej osoby w społeczeństwie. Gość "Popołudnia WNET" odnosi się również do kwestii wywołania przez Rosjan wybuchu w czeskim składzie amunicji. Wskazuje, że reakcja państw Zachodu na agresywną postawę Moskwy jest stanowczo za słaba. Tak samo było po aneksji Krymu. Gen. Polko przypomina, że społeczeństwo ukraińskie nie chce żyć w kraju podporządkowanym Kremlowi, dlatego Zachód powinien udzielić mu wsparcia w tych dążeniach.
Krzysztof Jabłonka przypomina dwie tragiczne rocznice dla Ormian, z których pierwsza związana jest z I wojną światową.
Na temat upamiętniania rocznicy ludobójstwa Ormian mówi Hraczja Bojadżjan. Jak zauważa, obecny rok jest szczególnie trudny ze względu na sytuację w Górskim Karabachu.
Także jak w 1915 r. Ormianie zostali zostawieni bez pomocy przez resztę świata. Prezes Ormiańsko-Polskiego Komitetu Społecznego przypomina, że wówczas Turcy przesiedlali na zamieszkane przez Ormian tereny ludność turkijską. Obecnie zaś
Świat nie reaguje, jak mówi Bojadżjan, na zbrodnie Azerbejdżanu i Turcji. Ta ostatnia pod rządami prezydenta Erdoğana okupuje Cypr i terroryzuje Grecję. Dodaje, że
W tym roku jednak na przeszkodzie stoi koronawirus.
Jak informuje Krzysztof Jabłonka, dzisiaj przypada 77. rocznica zagłady Ormian w Kutach nad Czeremoszem. Współprezes Fundacji Ormiańskiej Maciej Bohosiewicz wyjaśnia, że Ormianie byli dobrze zorganizowani na Pokuciu, przy dawnej granicy polsko-rumuńskiej. Od 19 do 21 kwietnia 1944 r. trwały mordy ukraińskich szowinistów na ludności polskiej i ormiańskiej.
Bojówki OUN-B wykorzystały czas między wycofaniem się sił niemieckich w nocy z 19 na 20 marca, a wkroczeniem Armii Czerwonej 21 kwietnia. Relację z tych tragicznych wydarzeń przekazał Bronisław Ciołek, któremu udało się wraz z rodziną przeżyć:
Zginęło 220 osób, Polaków i Ormian. Ocalali schronili się w kościele. Pomordowani zostali upamiętnieni na grobie Stanisława Ciołka. Na granitowej płycie wyryte są nazwiska ofiar.
W nowym „Kurierze w samo południe” dr Michał Lubina w rozmowie z Jaśminą Nowak przybliżał słuchaczom m.in. bieżącą sytuację w Mjanmie.
Vladimir Petrilak o kryzysie w relacjach czesko-rosyjskich.
Ireneusz Raś stwierdza, iż Borys Budka, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, musi uporządkować wewnętrzne sprawy partii. Chodzi między innymi o stworzenie nowej opozycyjnej koalicji, a także programu wyborczego.
From the publisher's feed