Andrzej Potocki ocenia, że wycieki na gazociągach Nord Stream I i Nord Stream II są elementem zastraszania Zachodu. Odnosząc się do pseudoreferendów na terenach ukraińskich okupowanych przez Rosję, wskazuje, że ich sfałszowanie ma umożliwić Federacji Rosyjskiej szantaż nuklearny. Zdaniem publicysty, taki szantaż jest dla Rosji całkowicie nieopłacalny.