W tym odcinku Rockowego Kalendarium wyjątkowo często gościmy na gali Brit Awards. Opowiem Wam, jak pewien polityk zamiast oklasków dostał na głowę kubeł zimnej wody. Zobaczymy też, jak Jarvis Cocker z Pulp próbował zdetronizować Michaela Jacksona. Będzie też o ostatnim, bardzo wzruszającym występie Freddiego Mercury na tej samej imprezie. Poza galami przeniesiemy się na koncert, gdzie Pink Floyd zagrali materiał z „Ciemnej Strony Księżyca” na rok przed premierą płyty. Wspomnę też urodziny Kurta Cobaina, chłopaka, który przyniósł ostatnią rockową rewolucję. Dowiecie się, dlaczego Krzysztof Jaryczewski uważa, że jego największym sukcesem jest to, że przeżył. A na koniec historia o tym, jak The Police dla pieniędzy przefarbowali się na blond.