Pewnie wiecie, że Eddie Vedder niemal tak samo mocno, jak muzykę, kocha surfing. A wiecie, że mógł przez to zginąć? W tym odcinku opowiem też, jak prąd prawie zabił Keitha Richardsa z The Rolling Stones, jak grupa U2 zamknęła ulice LA by zagrać koncert na dachu sklepu i jak Ozzy Osbourne zafundował demolkę wpuszczając fanów na scenę. Na koniec wspomnę o urodzinach "nieznośnego narcyza" Perry'ego Farrella i o tym, dlaczego Pablo Pawlo nie chce być nazywany bardem. Zapraszam!