Córka Donalda Tuska, według doniesień Onetu, miała być podsłuchiwana systemem Pegasus. - To jest przykład tego, że służby państwa angażowały się w walkę polityczną. PiS był tak zdeterminowany, żeby zachować władzę, że postanowił dopuszczać się takich rzeczy - śledzić ludzi, którzy są w otoczeniu rodzinnym polityków - ocenił w Polskim Radiu 24 prof. Andrzej Zybała, politolog z SGH w Warszawie.