Po miesiącach politycznych sporów i negocjacji ustawa o statusie osoby najbliższej wraca na parlamentarną ścieżkę. - To minimum bezpieczeństwa, minimum uznania, minimum szacunku i minimum godności. Godność człowieka i jej ochrona nie może i nigdy nie uderza ani w fundamenty państwa, ani w rodzinę, ani w jakąkolwiek wartość - ocenił Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.