PiS powołał wewnętrzną komisję, która ma wyjaśnić ostatnie doniesienia ws. CPK, po których partia zawiesiła czterech członków. - Nie jest naszą intencją, żeby na pokładzie utrzymywać ludzi, którzy mają coś za uszami. Mam nadzieję, że ci panowie nie mają, ale w przeszłości już tak bywało i nasza partia konsekwentnie się takich osób pozbywała. Jeżeli się okaże, że i tym razem ktoś ma coś poważnego na sumieniu, to pewnie tak to się skończy - mówił w radiowej Jedynce Krzysztof Szczucki (PiS).