- Na pewno [Wąsik i Kamiński - red.] nie będą zabierać głosu i głosować. Co do tego jestem pewien w stu procentach. Myślę, że do tego marszałek Hołownia nie dopuści. Czy wejdą? To zależy od ich determinacji, determinacji ich kolegów, czy ich przemycą, przebiorą w peruki, dołożą sztuczny nos albo wąsy - mówił ironicznie Marcin Bosacki w Porannej rozmowie Gazeta.pl.