Gleba pod nieskoszoną trawą czy łąką zatrzymuje około 5-ciu razy więcej wody, niż ziemia pod skoszonym trawnikiem. To jeden z wniosków z minionego lata w Gdańsku.
Po raz pierwszy w tym roku w Gdańsku miasto zrezygnowało z koszenia komunalnych trawników, łąk czy nieużytków. Susza sprawiła z resztą, że podobne strategie przyjęto w wielu polskich miastach.
Nie wszystkim się to podoba - niektórzy nie widzą sensu w tej idei, inni kwestionują "estetyczne" skutki niekoszenia.
O doświadczeniach Gdańska związanych z niekoszeniem traw i łąk z Ryszardem Gajewskim, prezesem zarządu miejskiej spółki "Gdańskie Wody" rozmawiał nasz reporter Kuba Kaługa.