Oficjalne dane ze środowego przedpołudnia mówią o ponad setce ofiar i ponad czterech tysiącach rannych po wtorkowym wybuchu w stolicy Libanu. 300 tys. osób zostało natomiast bez dachu nad głową. Przyczyną wybuchu składowanej w portowych magazynach, wg libańskich mediów – była nieostrożność pracujących tam robotników. Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa, poinformowała jednak, że nie wyklucza scenariusza, w którym eksplozja miała być celowym działaniem terrorystów. O skutkach wczorajszej tragedii i o tym jak świat może pomóc Libanowi, i tak dotkniętemu przez poważny kryzys gospodarczy, rozmawiamy z prof. Przemysławem Osiewiczem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.