„Ojciec projektował te niesamowite pojazdy, ja miałem szczęście, że mogłem być częścią projektowania też niesamowitych pojazdów, takich jakich jeszcze nie było. Może rzeczywiście coś tam z tych Tytusów przeniosłem do NASA” – mówi Artur B. Chmielewski w rozmowie z Grzegorzem Jasińskim z redakcji naukowej RMF FM. Syn Papcia Chmiela, autor wydanej właśnie książki „Kosmiczne wyzwania”, który uczestniczył w przygotowaniu wielu robotycznych misji kosmicznych, mówi nam o 7 minutach horroru, który podczas przejścia przez atmosferę przy lądowaniu sond na Marsie przeżywają ich twórcy w centrum kontroli lotu. Namawia młodych ludzi, by szli za swoimi marzeniami i włączali się w prace przy podboju kosmosu.