"Runął nam świat" - mówią Polacy, którzy zdecydowali się żyć na Bliskim Wschodzie. Często wyjechali tam wiele lat temu do pracy - mają mieszkania, swoje życie. Nie wyjechali tam dwa dni przed rozpoczęciem konfliktu, gdy obowiązywały ostrzeżenia. Dziś często są obiektami krytyki, żartów, a nawet hejtu. Oskarżani są o bezmyślność. "Kiedy tu przyjechaliśmy, było bezpiecznie, pracowaliśmy w Warszawie. Mąż otrzymał propozycję pracy w Dubaju. Przemyśleliśmy i skorzystaliśmy z tej oferty. Przez lata mieszkaliśmy spokojnie. Aż do teraz" - mówi w rozmowie z korespondentem RMF FM Pawłem Żuchowski pani Agata, która od 9 lat mieszka w Dubaju. Ma dwójkę dzieci. "Wyjechaliśmy do Dubaju, tak jak inni emigrują do innych miast na świecie" - podkreśla.