Stan Wyjątkowy

Stan Wyjątkowy

Download on the App Store

Stan Wyjątkowy episodes

  • Tusk upokarza Hołownię. Nawrocki atakuje Domańskiego. Kosiniak wściekły na Lewicę. Obajtek ścigany #OnetAudio
    Katarzyna z wozu, Donaldowi lżej — ministra funduszy namawiała Polskę 2050 do wyjścia z koalicji na rok przed wyborami, by przejść do opozycji i atakować rząd. Polska 2050 nie posłuchała, więc ministra Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu sama. Powodów jest kilka. Nie ma szans dostać miejsca na koalicyjnych listach wyborczych. Nie ma szans zostać wicepremierką. W dodatku do gry o władzę nad Polską 2050 wrócił założyciel tej partii Szymon Hołownia, który przejął kontrolę nad klubem parlamentarnym. W tej sytuacji Pełczyńska-Nałęcz uznała, że jedyną szansą jest dla niej trzaśnięcie drzwiami. Co będzie dalej? Plotki mówią zarówno o jej konszachtach z otoczeniem Mateusza Morawieckiego, jak i spiskowaniu z Partią Razem. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz nie przeceniają talentów politycznych Pełczyńskiej-Nałęcz. Bardziej interesujące jest to, jak po powrocie do grona liderów koalicji będzie się zachowywał Szymon Hołownia. Na razie jest przez premiera upokarzany — bo Tusk ogłosił bez żadnych konsultacji z nim, że ma dwie własne kandydatki na następczynie KPN. Hołownia poczuł się zobowiązany zagrozić, że w takiej sytuacji opuści koalicję. Jak znamy Tuska, to nie jest tym szantażem ani wstrząśnięty ani zmieszany. Konfliktów w koalicji jest zresztą więcej. Najpierw duże zaskoczenie — po 3 latach rządów przeszły przez Sejm zmiany w prawie, liberalizujące aborcję. Wchodzimy za kulisy tej decyzji i pokazujemy, czemu chłopi z PSL są wściekli. A wściekli są, bo poparli zmiany proaborcyjne a nie dostali nic w zamian — a wszak nie są organizacją charytatywną. Prezydent i tak liberalizację aborcji zawetuje, co wpisywać się będzie w jego permanentny konflikt z obozem władzy. Aktualny spis napięć w tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" — a zaczynamy od pułapki, jaką Tusk zastawił na Nawrockiego. Otóż premier postanowił zmusić prezydenta, żeby awansował na wicepremiera szefa resortu finansów Andrzeja Domańskiego. Tak, tak — tego Domańskiego, którego Nawrocki odsądza od czci i wiary niemal w każdym wystąpieniu. I cóż pan poczniesz, panie Karolu?
    22 min
  • Tusk rusza na Święczkowskiego. Nawrocki przytula Brauna. Ostatnia ścieżka Kołodziejczaka #OnetAudio
    Premier nie owija w bawełnę — mówi, że jego celem jest usunięcie z Trybunału Konstytucyjnego nominata PiS, prezesa Bogdana Święczkowskiego. I właśnie na to zwracają uwagę twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek. Zrozumienie rzeczywistych planów obozu władzy wobec Trybunału pozwala spojrzeć z dystansem na to, co się dzieje teraz. A dzieje się dużo. Były członek rządu Maciej Berek wybrany do TK głosami koalicji właśnie złożył ślubowanie w Sejmie, bo prezydent odmówił mu zaprzysiężenia. Berek to kolejny sędzia wybrany przez obecną władzę, którego olewa Nawrocki. To olewka nieprzypadkowa — Berek jest ósmym sędzią z nadania koalicji. A to znaczy, że wraz z jego wyborem, PiS traci większość w Trybunale, który liczy 15 duszyczek. Stąd taki opór Nawrockiego. Do budynku Trybunału Berek wjechał w towarzystwie pozostałych sędziów wybranych przez obecną władzę i w asyście Służby Ochrony Państwa, która chroni część z nich. Z miejsca doszło do starcia Berka z Bogdanem „Godzillą" Święczkowskim, twardym ziobrystą, którego PiS podstawiło na czele TK właśnie po to, aby dawał odpór. Starciu wewnątrz towarzyszyły zamieszki pod gmachem Trybunału, gdzie politycy PiS i telewizja Republika od tygodni zwołują zastępy swych najtwardszych zwolenników. W sobotę doszło do kulminacji — prawica zorganizowała manifestację pod TK. Ale — na co zwracamy uwagę — to tylko spektakl, bo władza wcale nie zamierzała przy okazji ślubowania Berka wtargnąć do TK. W „Stanie Wyjątkowym" opowiadamy, jak rzeczywiście będzie wyglądać ta rozgrywka, obliczona na usunięcie Święczkowskiego. Przydatne mogą być ustalenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, która właśnie skończyła swe prace — „Godzilla" stał się jednym z jej bohaterów. Ujawniamy też kulisy nagłego wybuchu politycznego uczucia Karola Nawrockiego wobec prorosyjskiego antysemity Grzegorza Brauna. W tle są negocjacje w sprawie wyborczej koalicji całej prawicy w przyszłorocznych wyborach, na czym zależy Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezes woli udawać, że nie widzi konszachtów między Nawrockim a Braunem, choć jednocześnie to absolutnie po jego myśli.
    30 min
  • Tusk uderza w Nawrockiego po atakach w szkołach. Czarzasty atakuje Zandberga. Morawiecki wyzywa PiS #OnetAudio
    W trwającej już kampanii przed przyszłorocznymi wyborami paliwem politycznym jest dosłownie wszystko. Nawet ataki na szkoły, w których uzbrojeni w noże nastolatkowie ranią i zabijają ludzi - swoich kolegów, nauczycieli i pracowników szkół. Po serii takich ataków Telewizja Republika ogłosiła, że to wina Tuska - który jej zdaniem finansuje „lewacką edukację" w szkołach zamiast psychologii dziecięcej. Szkopuł w tym, że to politycy PiS - patroni i sponsorzy Republiki - przestali za swych rządów finansować telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Obecna władza przywróciła to finansowanie i zwiększyła wydatki na psychiatrię dziecięcą. Tusk z kolei ogłosił, że za ataki odpowiedzialność spada na Nawrockiego, który na początku roku zawetował przepisy umożliwiające rządowi szybkie blokowanie patologicznych treści w Internecie - w tym forów namawiających do przemocy, zabójstw i samobójstw. Prezydent uznał, że prewencyjne blokowanie treści w Internecie to cenzura. Premier mówi mu po serii szkolnych ataków jasno: „Tak, chcę takiej cenzury". I sięga po dokładnie ten sam mechanizm, co w sprawie składanych kilkakrotnie ustaw o kryptowalutach i obniżce cen paliw - w miejsce zawetowanej ustawy właśnie wysyła Nawrockiemu kolejną, identyczną. Patrząc politycznie i czysto cynicznie - z punktu widzenia Tuska najlepiej byłoby, żeby Nawrocki znów ogłosił weto w imię afirmacji wolności słowa. Wtedy Tusk go zderzy z przemocą, pornografią i obrotem narkotykami w sieci. W tle głównego pojedynku politycznego - bo walka Tuska z Nawrockim będzie zasadniczym polem wojny aż do wyborów za rok - toczą się inne starcia. Lewica Czarzastego odstępuje od biblijnej zasady i przestaje nastawiać drugi policzek wobec atakujących z partii Razem Adriana Zandberga. Obie formacje ładnych parę lat tworzyły koalicję, ale dziś - po rozwodzie - ostro walczą o swą pozycję w lewicowym elektoracie. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka wciąż nie wykluczają, że w finale tej wojny Czarzasty z Zandbergiem padną sobie w ramiona i razem pójdą do wyborów - wszystko zależy od sondaży. Podobne rozwiązanie wciąż nie jest wykluczone także na prawicy. Co prawda Mateusz Morawiecki coraz mocniej okłada PiS, a politycy PiS coraz wyraźniej obwiniają go za utratę władzy, ale to także - jak na lewicy - naturalna walka obu stron o jak najsilniejszą pozycję w elektoracie. Symptomatyczne jest to, że Kaczyński unika rozdzielenia między swych posłów dobrych miejsc na listach PiS, jakie zajmowali wcześniej ludzie Morawieckiego. Z kolei Morawiecki wycofał się z zapowiedzi rejestracji własnej partii. Zarówno w PiS, jak i w Rozwoju Plus oba te fakty postrzegane są jako pozostawienie uchylonej furki do powrotu.
    30 min
  • Nawrocki przegrał z Tuskiem. Kosiniak potajemnie spotkał się z Trumpem. Żurek zawył na Romanowskiego #OnetAudio
    Tak widowiskowej klęski prezydent Karol Nawrocki jeszcze dotąd nie zaliczył. A poszło o rządową ustawę o paliwach, przygotowaną po to, by doprowadzić do obniżki rekordowych cen na stacjach. Za pierwszym razem prezydent zablokował ustawę — odmówił podpisu i odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego. Tusk poczuł krew. Doprowadził do przyjęcia projektu po raz drugi, żeby publicznie atakować Nawrockiego. Premier zorganizować całą kampanię w mediach społecznościowych, by obwiniać prezydenta za zbyt wysokie ceny — właśnie dlatego, że nie chce podpisać ustawy. Jednym słowem — Tusk zrobił z cen paliw pojedynek między rządem a prezydentem. Doskonale wiedział, że to nośny temat, który dotyczy każdego. Nawrocki znalazł się w trudnej sytuacji — weto lub kolejny wniosek do TK mogły doprowadzić do wściekłości wyborców i dalszego obniżenia jego notowań. W tej sytuacji Nawrocki uległ i złożył podpis. Obudował to ostrym atakiem na rząd, ale słowa to tylko zasłona dymna — prezydent poległ w starciu z premierem. Opowiadamy o kulisach wolty prezydenta, który w pośpiechu podjął decyzję, że z czołowego zderzenia z Tuskiem cały nie wyjdzie. Ale obóz władzy w tym tygodniu też poniósł dotkliwą klęskę. Sąd, na razie nieprawomocnie, dał byłemu włodarzowi Funduszu Sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu list żelazny — gwarancję, że jeśli wróci do Polski, to będzie wolny w czasie swojego procesu. Romanowski to ziobrysta, o którym zapomniał sam Ziobro. Musi się ukrywać na peryferiach Europy — być może w ruskim Naddniestrzu — bo pan Zbyszek i jego połowica nie załatwili mu azylu w USA, zajmując się wyłącznie swoją ucieczką. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wściekł się za to „żelazo" na prokuraturę, która mu — teoretycznie — podlega. Wściekł się też na sędziego, którego uznaje za „neona". Konrad Mielcarek to sędzia sympatyzujący z ziobrystami, który w mediach społecznościowych wspierał wcześniej krytyków ścigania Romanowskiego — a zatem prokuratura powinna wnosić o jego wyłączenie się ze sprawy. Swoją drogą Żurek bardzo się stara — chce zasłużyć na to, aby w przyszłym roku zostać sędzią TK. Powrót ściganego Romanowskiego do Polski to będzie klęska prokuratury. Ale w PiS też się nie cieszą na wizję powrotu Romanowskiego. Woleliby, aby nie wychodził z ukrycia. A on — wedle orzeczenia — ma nawet prawo pojawić się w Sejmie. W „Stanie Wyjątkowym" ujawniamy także, jak wyglądało trzymane przez pół roku w ścisłej tajemnicy spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, załatwione przez ludzi PiS w ramach akcji uwodzenia Władysława. Trump wygarnął ministrowi, że albo polski rząd weźmie się za negocjowanie stałej bazy wojsk USA w Polsce, albo Fort Trump nie powstanie. Inna rzecz, że spotkanie to odbyło się w innej epoce — przed wetem Nawrockiego do SAFE, które ostatecznie poróżniło WKK i prawicę. W części rozrywkowej inwazja klaunów na Telewizję Republika, Lech Wałęsa w swojej najlepszej retorycznej formie, a także „dzidziuś radykał".
    40 min
  • Tusk rusza na wojnę z Nawrockim. Żurek czyści prokuraturę z ludzi Ziobry. Moskal poległ od Zondy #OnetAudio
    To nie są przypadkowe słowa. - Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy. A z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: „ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce". Z chuliganami nie będziemy grać w szachy. Grzeczny już byłem - rzucił Donald Tusk na spotkaniu z wyborcami przed wyborami prezydenckimi w Krakowie. Żeby każdy w politycznym światku to zauważył, umieścił nagranie z tym cytatem na swych profilach w mediach społecznościowych. To jasne wyzwanie, które premier rzuca prezydentowi, namiętnemu koneserowi ustawek. Między słowami Tusk nawiązał przy tym do swojej przeszłości kibola Lechii Gdańsk. - W młodości też nabyłem różnych umiejętności, które mogą się też przydać w tej nowej formie politycznej walki czy konfrontacji. Ja na pewno się nie przestraszę - stwierdził. To jasny przekaz: premier jest gotowy na zaostrzenie kursu i wojnę totalną z prezydentem. Otoczenie Nawrockiego podejrzewało, że początkiem wymiany ciosów będzie najazd policji na Trybunał Konstytucyjny i pogonienie na cztery wiatry nominatów PiS. Nic takiego się nie stało, ale Tusk jasno daje do zrozumienia, że właśnie takie ma zamiary - chce posprzątać TK rękami Waldemara Żurka. Poligonem było odbicie z rąk ludzi Ziobry państwowej uczelni - Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. W następnym kroku służby zatrzymały propagandystów PiS Annę Plakwicz i Piotra Matczuka, którym prokuratura przedstawiła zarzut przepalania publicznych pieniędzy na działalność partyjną za rządów PiS. Tak się składa, że Plakwicz to w tej chwili dyrektorka w Kancelarii Prezydenta, zaś Matczuk jest pracownikiem Telewizji Republika - a zatem bardziej dotkliwie i wyraziście Żurek z Tuskiem nie mogli uderzyć. Jak dowiadują się twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy", w kolejnym kroku Żurek doprowadzi do rewolucji w Prokuraturze Generalnej, by pozbyć się ludzi Ziobry z kluczowych stanowisk, na których zostali zabezpieczeni przez PiS tuż przed zmianą władzy. Dzięki tej czystce mają ruszyć rozliczenia - czekamy, aż CBA zapuka do drzwi kolejnych bohaterów afer takich jak Zondacrypto. Mamy nawet swój typ, czy też raczej swego typa: posła PiS Michała Moskala, byłego asystenta Jarosława Kaczyńskiego. Panie i Panowie, właśnie z pełną parą ruszyła kampania, która doprowadzi nas do wyborów parlamentarnych za rok.
    24 min
  • Sąd bada pracę Nawrockiego w Grand Hotelu. Tusk straszy wojną. Latynoski macho u Macierewicza #OnetAudio

    Szanowne Panie, Drodzy Panowie! Wreszcie ruszył proces, jaki Karol Nawrocki wytoczył dziennikarzom Onetu, którzy opisywali jego pracę w Grand Hotelu. Według informatorów Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza, pracując jako ochroniarz Nawrocki uczestniczył w procederze sprowadzania prostytutek dla hotelowych gości. Miło nam poinformować, że pierwszym przesłuchiwanym był doprowadzony z aresztu król trójmiejskich sutenerów Olgierd L., pseudonim „Olo" — znajomy prezydenta. Trwa umawianie innego kumpla Nawrockiego — neonazisty Grzegorza Horodko, pseudonim „Śledziu", który prewencyjnie nie odbiera żadnych wezwań z sądu, bo tak go nauczyło życie. Nie zapadła jeszcze decyzja, czy wezwać mistrza sutenerki młodszego pokolenia Patryka M., gangsterska ksywa „Buła", znanego w świecie freak fightów jako „Wielki Bu". Ten prezydencki znajomy także regeneruje się w zakładzie przymusowego wypoczynku, gdzie trafił za handel prochami — a sąd właśnie odmówił mu skrócenia turnusu. W dzisiejszym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" mówimy tyle, ile możemy — bo proces jest niejawny. Tłumaczymy też, jak sąd uzasadnia swą decyzję o prowadzeniu sprawy za zamkniętymi drzwiami, choć dziennikarze przed startem procesu wnosili o pełną jawność. Informacje o sopockiej przeszłości Nawrockiego od początku kładą się cieniem na jego relacjach z Sopocianinem Donaldem Tuskiem. Wojna obu panów przestaje być wyłącznie politycznym spektaklem, bo zaczyna dotyczyć kwestii bezpieczeństwa. Premier straszy zagrożeniem ze strony Kremla, ostrzegając, że działania Rosji wobec Polski wchodzą w nową, bardziej agresywną fazę. Prezydent uważa, że to polityczna gra Tuska obliczona na poprawienie sondaży rządu — i zagrożenie bagatelizuje. Nawrocki radzi rządowi, żeby wziął się do roboty — najlepiej, żeby przyjął proponowany przez niego pakiet przepisów, które mają obniżyć rosnące ceny paliw. Został on nazwany w zgodzie z najwyższymi standardami megalomanii obowiązującymi w Kancelarii Prezydenta: „PKN".

    23 min
  • Nawrocki próbuje uciec od Zondy. Tusk nie chce Hołowni w rządzie. Ostra wojna wewnątrz Konfederacji #OnetAudio
    #autopromocja: 9 i 10 października odbędzie się w Warszawie BLASTCAST - festiwal podcastów, na którym będziemy razem z innymi twórcami. Jeśli chcecie spotkać nas na żywo, wpadajcie! Bilety na blastcast.pl Prezydent znowu składa swój projekt ustawy o kryptowalutach. Tak naprawdę to jest projekt rządu z poprawkami, ale prezydenccy ministrowie lubią mówić o nim, że to pomysł Pałacu. Niezależnie od tego, ile prezydent zmienił, i tak jego pomysł nie zostanie przyjęty przez Sejm, bo — co chyba czasem Pałac zaskakuje — premier nie zamierza ułatwiać życia prezydentowi. Donald Tusk mówi: „Żadnego kompromisu ze złem". I koniec. Cała ta prezydencka akcja ma trochę desperacki wydźwięk — proszenia o szansę wyjścia z twarzą z afery Zondacrypto. Ewidentnie Karol Nawrocki przy pierwszym wecie do ustawy o kryptowalutach nie zrozumiał, jak wiele mu ta historia krwi napsuje. A potem nie mógł się już wycofać — stąd licznik wet zatrzymał się na trójce. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki początkowo z dużym przekonaniem mówił o tym, że rząd próbuje napisać długą i skomplikowaną ustawę. Tyle że dokument zaproponowany dziś przez prezydenta ma ponad 100 stron. W dodatku Tusk nie ma żadnego interesu, żeby pozwolić Nawrockiemu wybrnąć z Zondafery. Dlatego należy się spodziewać czwartego projektu rządowego i kolejnych publicznych ataków premiera na prezydenta. Widać wyraźnie, że prawica nie radzi sobie z aferą. Do tego zaczyna się bijatyka między PiS a Rozwojem Plus. Morawiecki mówi, że wielokrotnie ostrzegał Kaczyńskiego przed „złodziejami". A prezes — że nie pamięta takich ostrzeżeń. To potwierdza spostrzeżenia twórców „Stanu Wyjątkowego", że obaj panowie odmiennie definiują złodziejstwo. Przy okazji afery Zondacrypto dał o sobie ponownie znać Szymon Hołownia, którego co prawda niewielu już o cokolwiek pyta, ale on za to chętnie się swoimi przemyśleniami dzieli. Otóż pan Szymon uważa, że należałoby pracować nad prezydenckim projektem kryptoustawy. Ponieważ tylko on tak uważa, a — co może warto przypomnieć — nie jest już marszałkiem Sejmu, to nic z tych pomysłów nie będzie. Ale Hołownia znowu bardzo by chciał być ważny. Tyle tylko że nikt nigdzie na niego nie czeka. Ani liderzy koalicji, ani jego ludzie, których zostało po wszystkich woltach bardzo niewielu. Pojawiły się co prawda plotki, że Hołownia miałby zostać wicepremierem, ale wiele wskazuje na to, że ich źródłem jest najbliższe otoczenie Hołowni lub wręcz on sam, bo nikt w rządzie o takich pomysłach nie słyszał. Na pewno Hołowni w rządzie nie chce Tusk. W tej sytuacji pan Szymon wrócił do starań o posadę ambasadora w Watykanie. Podobno nawet prezydent Karol gotów jest go do Stolicy Piotrowej wysłać. Nie wiemy jednak jeszcze, czy papież Leon nie obawia się konkurencji.
    21 min
  • Tusk atakuje Nawrockiego Zondą. Kral sypie Ziobrę w sprawie łapówki. Berek idzie po Święczkowskiego #OnetAudio
    #autopromocja: 9 i 10 października odbędzie się w Warszawie BLASTCAST - festiwal podcastów, na którym będziemy razem z innymi twórcami. Jeśli chcecie spotkać nas na żywo, wpadajcie! Bilety na blastcast.pl Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" od tygodni przekonują, że afera Zondacrypto może rozsadzić prawicę. Teraz Przemysław Kral opowiada o 2 mln zł dla środowiska Zbigniewa Ziobry, obietnicy ukręcenia łba jego sprawom oraz ułaskawieniu, które ktoś miał mu załatwić po zwycięstwie Karola Nawrockiego. Przy okazji Donald Tusk wykorzystuje chaos i rusza po Trybunał Konstytucyjny. Każda duża afera ma moment, w którym przestaje być luźnym zbiorem nazwisk, spotkań i przelewów, a staje się opowieścią o państwie. Dla Zondacrypto nadszedł on w piątek. Donald Tusk wszedł na sejmową mównicę z protokołami przesłuchań i połączył rozrzucone elementy w jeden, wyjątkowo ponury obraz. Według zeznań cytowanych przez premiera Przemysław Kral miał umówić się ze Zbigniewem Ziobrą na 2 mln zł w zamian za rozwiązanie swoich problemów z prawem. Były minister miał znać akta jego spraw i obiecywać, że po powrocie do Ministerstwa Sprawiedliwości „ukręci łeb" prowadzonym sprawom. Pieniądze miały trafić do fundacji Ziobry, a szczegóły miała ustalać Patrycja Kotecka. Ziobro przekonuje, że chodziło o legalne, bezinteresowne darowizny. Ot, człowiek z poważnymi kłopotami daje niemal pół miliona byłemu prokuratorowi generalnemu i niczego w zamian nie oczekuje. To z pewnością trzyma się kupy. Na tym historia się nie kończy. Kral miał usłyszeć od tajemniczego „pana X", że po zwycięstwie Karola Nawrockiego będzie można załatwić mu prezydenckie ułaskawienie. Zapłatą miały być pieniądze na reklamy, kongres CPAC w Rzeszowie i imprezę w USA. Nawrocki odpowiada, że jego podpisem nikt handlować nie może. Zapewne. Dlaczego zatem ludzie krążący wokół prawicy sądzili, że mogą obiecywać bezkarność w imieniu przyszłego prezydenta? Zondacrypto pokazuje cały mechanizm: pieniądze otwierają drzwi do polityki, a znajomości rodzą obietnice ochrony. Kral zaczął mówić i ten mechanizm pęka razem z jednością prawicy. Morawiecki atakuje Kaczyńskiego za związki jego ludzi z Zondą. A Nowogrodzka przekonuje, że aresztowany szef PKOl Radosław Piesiewicz to człowiek byłego premiera, choć my go znamy jako zdeklarowanego sasinowca. Tusk wykorzystuje ten moment, by otworzyć drugi front. Gdy PiS liczy straty po zeznaniach Krala, premier wyważa drzwi do Trybunału Konstytucyjnego i przeprowadza przez Sejm kandydaturę swego współpracownika Macieja Berka. Jeszcze niedawno rządzący obiecywali odpolitycznienie TK. Teraz wysyłają tam człowieka prosto z rządu, bo tłumaczą, że sytuacja jest wyjątkowa. Nawrocki rozważa odmowę odebrania ślubowania — na razie szuka pretekstu. Wie, że zaślubiny Berka mogą doprowadzić do odbicia Trybunału z rąk ludzi PiS.
    20 min
  • Zondacrypto grzebie PiS. Tusk zabiera kasę Święczkowskiemu. Wulgarny Skolim u Nawrockiego #OnetAudio
    Radosław Piesiewicz, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, trzy miesiące ma spędzić w areszcie. Sąd w Katowicach przychylił się do wniosku prokuratury w tej sprawie. Piesiewicz jak wynika z naszych informacji, w czasie pierwszych przesłuchań nie chciał współpracować ze śledczymi i stąd wniosek o areszt. To pierwsze głośne zatrzymanie, ale na pewno nie ostatnie. Sprawa Zondacrypto nabrała tempa w tym tygodniu, ale przyszły ma być jeszcze gorętszy. To co wiemy teraz, wskazuje na to, że szef Zondy Przemysław Kral w swoim biznesie bardzo mocno stawiał na finansowanie otoczenia PiS. Wpłaty na fundację Ziobry, spotkania w Budapeszcie i na Ibizie, negocjacje z Tomaszem Sakiewiczem w sprawie kupna części telewizji Republika, do tego finansowanie prawicowych imprez wyborczych. Dużo kontaktów, dużo kasy. Teraz zaczął o wszystkim opowiadać śledczym. Waldemar Żurek jako prokurator generalny połączył kilka wątków dotyczących Zondacrypto w jedno śledztwo. Jest tam wszystko - zaginięcie poprzedniego szefa giełdy, potężne pieniądze i wielka polityka. Dla obozu rządzącego to polityczne złoto na początek sezonu. Chociaż jest też kilka awantur o Romana Giertycha i jego zaangażowanie w sprawę. Rząd przyjął budżet i sytuacja wygląda tak - Trybunał Konstytucyjny ma dostać Macieja Berka i nie dostać kasy. Ponieważ prezes TK nie chciał gadać o pieniądzach z rządem to rząd powiedział, "a figę dostaniesz". W budżecie nie ma ani złotówki na Trybunał. Za to jest Berek, którego Tusk wysyła do TK. Koalicjanci na razie się trochę na ten pomysł obrazili, ale jak przyjdzie co do czego, to wszyscy grzecznie zagłosują. W końcu wszyscy chcą wygrać wybory w przyszłym roku, a takie ruchy jak zaufany człowiek Tuska w Trybunale mają wyborcom pokazać, że obecna władza jednak chce się bić z poprzednią władzą a nie tylko siedzi i patrzy jak PiS ładnie się w wymiarze sprawiedliwości urządził. W ten weekend młodzież jest najważniejszą grupą wyborczą. Na Warmii dla Trzaskowskiego, nad morzem dla Nawrockiego. W Olsztynie trwa Campus Polska Przyszłości edycja kolejna, a w Juracie w prezydenckim ośrodku spotkanie przyszłość.pl edycja pierwsza. W Olsztynie wystąpił Tusk, a w Juracie Skolim. A na koniec Stanu Wyjątkowego mamy dla państwa jedną lokalną seksaferę. Zapraszamy!
    29 min
  • Giertych i Żurek uderzą w Nawrockiego. Morawiecki kradnie ludzi Kaczyńskiemu. Rząd pokonany przez AI #OnetAudio
    Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek wystąpią na festiwalu podcastowym BLASTCAST, który odbędzie się 9 i 10 października w Warszawie. Będzie się można z nami spotkać i porozmawiać. Zapraszamy! https://blastcast.pl Nawrocki, Sakiewicz, Ziobro, Wipler, Piesiewicz — lista ofiar może być długa. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek ujawniają, że duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza Lewandowskiego. Giertych i Dubois specjalizują się w prowadzeniu głośnych spraw politycznych, a najbardziej lubią przyprowadzać do prokuratury skruszonych aferzystów z czasów PiS, którzy w zamian za odpuszczenie części win są gotowi sypać. Tak też jest tym razem. Jak ujawniamy, Giertych i Dubois starają się załatwić dla Krala — który ukrywał się do niedawna za granicą — status świadka koronnego. Mają poparcie prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który cieszy się na samą myśl o tym, jakie polityczne złoto może mu dostarczyć Kral. W czasach swej świetności Zondacrypto utrzymywała telewizję Republika, a za jej pośrednictwem finansowała — z ominięciem prawa — kampanię prezydencką Karola Nawrockiego. Do tego Kral sponsorował Polski Komitet Olimpijski, kierowany przez nominata PiS, zakochanego w luksusie Radosława Piesiewicza. No i słał przelewy do fundacji Zbigniewa Ziobry z Suwerennej Polski oraz Przemysława Wiplera z Konfederacji. Zapewne zezna, co stało za tymi wszystkimi gestami serca i portfela. Wszystko wskazuje na to, że to będzie największa bomba ruszającego właśnie, przedwyborczego sezonu politycznego. Jeśli Kral zacznie sypać, to może znacząco popsuć szyki prawicy, na czele z Nawrockim, który będzie kluczową postacią w kampanii. Giertych i Żurek liczą, że w oczach elektoratu wszystko się zepnie w całość — wszak Nawrocki już jako prezydent trzykrotnie zawetował ustawę, która miała przykręcić śrubę firmom z sektora kryptowalut. I jak tu nie rozumieć separatystycznej wolty Jarosława Kaczyńskiego, który — znając relacje swych ludzi z Zondą — rzucił niedawno pomysł całkowitego zakazania kryptowalut. Prezesie, za późno.
    23 min

About Stan Wyjątkowy

From the publisher's feed

"Stan Wyjątkowy" to program, w którym Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek dyskutować będą o najważniejszych politycznych wydarzeniach tygodnia. Czołowi dziennikarze…

More shows like Stan Wyjątkowy

Polityka Insight Podcast by Polityka Insight

Polityka Insight Podcast

11 Listeners

Imponderabilia - Karol Paciorek by Karol Paciorek

Imponderabilia - Karol Paciorek

38 Listeners

O serialach by Bartosz Węglarczyk, Piotr Markiewicz

O serialach

7 Listeners

Gry uliczne by Ringier Axel Springer Polska

Gry uliczne

0 Listeners

Podcast Historyczny by Rafał Sadowski

Podcast Historyczny

45 Listeners

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich by Ośrodek Studiów Wschodnich

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

8 Listeners

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka by Dariusz Rosiak

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

41 Listeners

Brzmienie Świata z lotu Drozda by Paweł Drozd

Brzmienie Świata z lotu Drozda

11 Listeners

Skądinąd by Tomasz Stawiszynski

Skądinąd

14 Listeners

Nauka To Lubię by Tomasz Rożek

Nauka To Lubię

8 Listeners

Podkast amerykański by Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski

Podkast amerykański

61 Listeners

Radio Naukowe by Radio Naukowe - Karolina Głowacka

Radio Naukowe

32 Listeners

Blok Techniczny by Bartłomiej Sieja

Blok Techniczny

1 Listeners

Onet Opinie - Dziubka by audio_team@ringieraxelspringer.pl

Onet Opinie - Dziubka

0 Listeners

Wojewódzki Wojewódzki by Kuba Wojewódzki

Wojewódzki Wojewódzki

35 Listeners

Mellina by Marcin MELLER

Mellina

7 Listeners

Dwie lewe ręce by Dwie Lewe Ręce

Dwie lewe ręce

4 Listeners

DUDEK o polityce by prof. Antoni Dudek i Super Exspress

DUDEK o polityce

5 Listeners

Misja Futbol by Onet

Misja Futbol

1 Listeners

Rok dla ciała by Kaja Gołuchowska

Rok dla ciała

2 Listeners

In Business. Podcast by Mikołaj Kunica

In Business. Podcast

0 Listeners

RESET by Anna Malinowska, Aleksandra Brzozowska

RESET

0 Listeners

Nieobcy by Karolina Walczowska

Nieobcy

0 Listeners

4 czerwca. Rozmowy o demokracji by Piotr Markiewicz

4 czerwca. Rozmowy o demokracji

0 Listeners

#MisjaSiatka by Edyta Kolawaczyk, Łukasz Kadziewicz

#MisjaSiatka

0 Listeners

Misja Sport by Aldona Marciniak, Łukasz Kadziewicz

Misja Sport

0 Listeners

Między Pacjentami by Anna Zimny-Zając

Między Pacjentami

0 Listeners

Matcha Talks w Onecie by Julia Izmałkowa

Matcha Talks w Onecie

0 Listeners

Historia kobiet by Katarzyna Wężyk

Historia kobiet

0 Listeners

Węglarczyk-Wrona. Korespondenci by Bartosz Węglarczyk, Marcin Wrona

Węglarczyk-Wrona. Korespondenci

0 Listeners

Forbes: 30 przed 30 by Krzysztof Domaradzki

Forbes: 30 przed 30

0 Listeners

Z nową energią o finansach by Business Insider, Forbes

Z nową energią o finansach

0 Listeners

Tajemnice Listy Najbogatszych Polaków "Forbes" by Dziennikarze Forbes

Tajemnice Listy Najbogatszych Polaków "Forbes"

0 Listeners