Wysadzili dno Dunaju, żeby ratować elektrownię jądrową i zapobiec kryzysowi energetycznemu. Brzmi jak scena z filmu katastroficznego, ale wydarzyło się naprawdę. Rekordowe upały i susza sprawiły, że poziom wody w Dunaju spadł tak mocno, iż zagrożone zostało chłodzenie rumuńskiej elektrowni jądrowej Cernavodă, produkującej niemal 20 procent energii elektrycznej kraju. Aby skierować wodę w stronę kanałów chłodzących reaktory, wojskowi nurkowie i saperzy użyli blisko 200 kilogramów materiałów wybuchowych, a następnie zatopili barki wypełnione kamieniami. Dlaczego elektrownie potrzebują tak ogromnych ilości wody? Co się dzieje, gdy rzeki stają się zbyt płytkie albo zbyt ciepłe? I dlaczego podczas upałów, gdy gwałtownie rośnie zużycie energii […]