Łatwo szukać Boga, kiedy sieci są puste. Trudniej pytać o Jego wolę wtedy, gdy wszystko zaczyna się układać.
Modlimy się o pieniądze, zdrowie, czas, otwarte drzwi i powodzenie. A kiedy je otrzymujemy, szybko zaczynamy traktować je jak coś, czym możemy dysponować już bez Boga.
Historia Piotra pokazuje, że Jezus nie przyszedł tylko po to, aby napełnić nasze sieci. On przychodzi po nas. Nie chce jedynie błogosławić drogi, którą sami sobie wybraliśmy. Mówi: „Pójdź za Mną”.
To kazanie o pełnych sieciach, powrocie do bezpiecznej łodzi, naszych ukrytych motywach i o tym, dlaczego powodzenie może być równie poważną próbą wiary jak kryzys.
Łk 5,1–11 | J 21,1–19 | Mk 10,35–52