Dobrze, że dzisiaj możemy docierać z Ewangelią do innych ludzi za pośrednictwem mediów, telewizji, książek, artykułów i broszur, ale to nigdy nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z żywym człowiekiem.
Tłum uciszał wołających do Jezusa. Dzisiaj również wielu ludzi pragnie zwrócić się do Niego, ale pojawią się tacy, którzy będą ich zniechęcać.
Dobra nowina napotyka wciąż na opór. Nie daj się!