W nocy z 12 na 13 kwietnia 1945 roku po godz. 22.00 funkcjonariusze siedleckiego Urzędu Bezpieczeństwa dokonali potwornej zbrodni, rozstrzeliwując - bez sądu i wyroku - 16 młodych mieszkańców Siedlec. Ofiar byłoby więcej, jednak dwie osoby - z ranami postrzałowymi - zdołały zbiec i ukryć się przed funkcjonariuszami. O tej bezkarnej zbrodni komunistycznych oprawców mówił w Polskim Radiu 24 Tadeusz Płużański, publicysta i historyk.