Taka historia o tym, jak wyobrażałyśmy sobie dorosłość, kiedy byłyśmy młodsze, o tym jak to wyobrażenie zmieniało się na przestrzeni lat, o tym jakie jest dzisiaj. Luźna rozmowa dwóch 21-latek, które w pewnym momencie stwierdziły, że szkoda życia na schematy, które tylko w teorii miały działać, a w praktyce zostawiają nas z (prawie) niczym.