Też tak macie?

Też tak macie?

By aleksandraszejnogaSociety & CulturePersonal Journals
Download on the App Store

Też tak macie? episodes

  • Beczałam (tym razem na ślubie)

    Najfaniejszy ślub, najfajniejsza przysięga. Nie jestem z tych, co beczą na takich wydarzeniach, szczególnie że parę młodą widziałam pierwszy raz w życiu... ale to mnie rozkleiło i skłoniło do myślenia.

    45 min
  • Dlaczego nikt nie mówi o tym, jak trudno jest budować związek?

    Rozmawiamy o tym, dlaczego nie rozmawiam o związkach. Czy powinnam? Dlaczego nikt mi nie powiedział, że ,,zejście'' się z kimś jest tak naprawdę najłatwiejsze w związkowaniu, a tak trudne jest utrzymanie? Czy istnieje kłamstwo, które można usprawiedliwić? Czy trzaskanie drzwiami podczas kłótni jest ok? 

    41 min
  • Trzeba walczyć o każdy dzień

    Też czasami wydaje się Wam, że ,,jeszcze z tym problemem się uporam'' i już będzie happily ever after? I nagle zwalają się kolejne problemy lub odgrzebują stare. ,,Okej bo ten ostatni został i już wtedy będę żyć normalnie i będzie zawsze dobrze''. Pamiętam moment, w którym uświadomiłam sobie, że tak nigdy nie będzie. O każdy dzień trzeba walczyć i szukać w nim pozytywnych rzeczy (tak, dobry obiad potrafi odmienić dzień!).

    33 min
  • Mój problem z jedzeniem

    Od pewnego czasu widzę jedzenie jako przykry obowiązek. Jeżeli miałabym to do czegoś porównać, to taki WF na 8 lekcji w szkole... no musisz, bo nie chcesz konsekwencji. Dorosłość kojarzyła mi się z kilkoma rzeczami: planowaniem sobie dnia (bo tutaj nikt Ci nie ułoży planu lekcji), chodzeniem spać o której się chce oraz ogarnianiem sobie jedzenia. I to ostatnie od jakiegoś czasu wywołuje we mnie same negatywne emocje. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

    32 min
  • Powody, dla których boję się spać

    Ostatnio robię wszystko, aby przedłużyć moment, w którym zasnę. Czy to oznaka większego problemu? Czy złe myśli przed snem trzeba brać na poważnie, skoro po wstaniu się o nich zapomina? A tak w ogóle to chyba pakuję manatki i przeprowadzam się na Hawaje... jak już zetnę włosy.

    33 min
  • O dzieciach *niekomfortowo* i relacjach z rodzicami, a konkretnie z tatą

    Mój tata skończył 50 lat. Gdy się urodziłam, miał niecałe 24 lata. Przez to zaczynam się zastanawiać, czy nadawałabym się na rodzica i czy... kiedykolwiek powinnam nim być? Mówię o swoich relacjach z tatą: wspomnieniach związanych z alkoholem, opiekowaniem się nim po wypadku, kłótniach na temat mojej przyszłości i rzucenia studiów. Dochodzę do wniosku, że chyba mam więcej z taty niż z mamy? Chyba... bo oboje są swoimi przeciwieństwami.  

    54 min

About Też tak macie?

From the publisher's feed

Gdy byłam młodsza, wydawało mi się, że po dwudziestce każdy ma już poukładane życie i wie, czego chce. Myliłam się...