Kiedy zaczął tańczyć w wieku 19 lat, usłyszał, że „ten pociąg już odjechał” i jest za późno na osiągnięcie poziomu mistrzowskiego. Udowodnił jednak, że jeśli się coś naprawdę kocha, wiek nie ma znaczenia. Dziś Agustin Egurrola ma na koncie wiele tytułów mistrzowskich i zaraża innych miłością do tańca.
Czy taniec to według niego tylko ruch, czy przede wszystkim sposób komunikacji i opowiadania o sobie? Co potrafi wyczytać o człowieku z tego, jak tańczy? I jak sam radził sobie z tym, że jego pasja uważana była za niemęską? O wolności wyrażania siebie w tańcu rozmawiamy z choreografem i właścicielem szkoły tańca Agustinem Egurrolą.