Francesco Toldo nie zagrałby pewnie nawet minuty na mistrzostwach Europy w Belgii i Holandii, gdyby nie kontuzja Gianluigiego Buffona. Wraz z ekipą "Squadra Azzurra" miał pożegnać się na półfinale, bo po drugiej stronie boiska stanęli fenomenalni Holendrzy, wygrywający wszystko, jak leci. Sytuację Włochów pogorszyła jeszcze czerwona kartka dla Gianluki Zambrotty, ale tego dnia Italia miała fenomenalnego Toldo, który rozegrał mecz życia, a Włosi mogli zameldować się w finale. Do odsłuchu zapraszają Kamil Kania i Michał Kołkowski z Weszlo.com!