Wyczucie rytmu, piękne suknie, ciężka praca i precyzja - Gogolin to dziś (06.06) stolica tanecznych talentów. Trwa tam bowiem Grand Prix Polski PTT w Tańcu Towarzyskim. Dziś swoje umiejętności pokazują dzieci i młodzież, jutro na parkiet wyjdą seniorzy.
Dwudniowe wydarzenie gromadzi tancerzy z całej Polski, organizatorzy mówią nawet o 1300 osobach. - To najlepsi z najlepszych, wyżej są tylko mistrzostwa Polski - mówi Paweł Szajda, organizator Grand Prix w Gogolinie. - Grand Prix Polski to jest cykliczny turniej, mamy w cyklu 5 Grand Prix i to jest jakby 5 w różnych województwach na terenie całego kraju i nasz tutaj w Gogolinie już jest takim podsumowującym, piątym z tego cyklu. Dlaczego warto tańczyć? Generalnie to jest takie ogólnorozwojowe, uczy dobrej postawy, kształtuje też właśnie sylwetkę, poprawia kondycję. - Podczas każdego tańca przede wszystkim liczy się rytm, postawa, przebieg ruchu - dodaje sędzia Karina Hoffmann-Zwolińska. - Na pewno na Grand Prix jest ten poziom dużo wyższy, ale te same priorytety, tylko wiadomo pary na różnym poziomie są w stanie te czynniki wykonać. Oczywiście, że talent pomaga, wyczucie estetyki, wyczucie muzyki przede wszystkim…