Mieszkańcy Nysy oraz okolicznych miejscowości apelują do władz o stworzenie tymczasowej kładki pieszo-rowerowej na rzece Biała Głuchołaska w okolicy Białej Nyskiej. We wrześniu 2024 roku podczas powodzi zniszczeniu uległ tamtejszy most pomiędzy Białą Nyską a Siestrzechowicami. Lokalna społeczność podkreśla, że od wielkiej wody minęło już półtora roku, a starostwo nyskie wciąż o nią nie zadbało.
Cezary Kaszubski, mieszkaniec Nysy, podkreśla, że nowy most w tym miejscu, wedle tego, co zostało podane do opinii publicznej, pojawi się dopiero w 2028 roku. Stąd też propozycja mieszkańców, aby powstała tymczasowa kładka. - Stąd ta inicjatywa społeczna, ponieważ sygnały, które dochodzą od grup rowerowych, pieszych, też z pogranicza polsko-czeskiego, od Czech i z różnych miejscowości okolicznych, które muszą korzystać z niebezpiecznego objazdu z Morowa do Białej Nyskiej i Kopernik. Tam jest droga teraz o trzykrotnie większym natężeniu i już dochodziło tam do paru zdarzeń drogowych. Nie muszą być to przyczółki, tak jak most, czy na pozwolenie taka poważniejsza konstrukcja i to miałaby być taka kładka pieszo-rowerowa dyżurna, demontowana.Inicjatywę wsparł radny gminy Nysa Sławomir Siwy. Jak zaznacza, o budowę mostu tymczasowego występował do władz powiatowych zaraz po powodzi i wówczas rzucano przeszkody…