Spadku wartości nieruchomości, nieprzyjemnych zapachów i hałasu - tego obawiają się mieszkańcy ul. Świerkowej w Turawie.
Sprzeciwiają się uruchomieniu, w bliskim sąsiedztwie ich domów, smażalni ryb. Podkreślają, że może być dla nich źródłem problemów. - Piszemy, gdzie tylko się da, łącznie z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną - mówi Anna Lelewar-Włodarczyk, mieszkanka ul. Świerkowej w Turawie. - Ona będzie na nas oddziaływać. Napisaliśmy petycję razem z najbliższymi sąsiadami. Ze starostwa dostaliśmy odpowiedź, że na petycji był błąd, bo ja nie wpisałam osoby, która przewodniczy tej petycji, więc napisaliśmy drugą petycję. - Tuż za płotem będzie ta smażalnia. Pewnie będzie piwo, a więc i hałas. Ja się tego obawiam najwięcej. No i najgorsze to jest to, że ja przyjechałam tu, żeby wypoczywać już, mieć spokój i nagle się okazuje, że będą hałasy z dostawami, hałasy z klientami, hałasy z jakimiś agregatami, bo przypuszczam, że tak będzie, no i zapaszek - dodaje Urszula Kulikowska, mieszkanka…