Wiadomości z regionu

Wiadomości z regionu

By
Download on the App Store

Wiadomości z regionu episodes

  • Wielki Tydzień na Opolszczyźnie: dawne obrzędy i zwyczaje sprzyjające plonom i refleksji

    Trwa Wielki Tydzień. Dawniej na Śląsku Opolskim był to jednocześnie czas praktykowania obrzędów i zwyczajów, dzięki którym można było wpłynąć na przyrodę, a co za tym idzie na dobre plony.

    Zwyczaj, który jest praktykowany do dzisiaj, to obmywanie nóg w Wielki Czwartek. - To było praktykowane w kościele podczas nabożeństwa, kiedy to ksiądz obmywał nogi wybranym parafianom - mówi Elżbieta Oficjalska, etnograf. - Pokazując w ten sposób, że właśnie tak jak się Chrystus ukorzył, tak i my powinniśmy nawiązywać do tego, co robił Chrystus i starać się go naśladować. Natomiast w domowym zaciszu robiono to w ten sposób, że dzieci obmywały nogi najczęściej swoim dziadkom, starkom. I to było właśnie też okazanie szacunku i uczenie szacunku do osób starszych, które postrzegano jako mądrzejsze, bo przez lata życia nabyły wiele doświadczeń.Dodajmy, że dawniej w Wielki Czwartek 'wiązano' dzwony. Ich dźwięk zastępowały drewniane kołatki, klepaczki, trzaskawki. W dniu śmierci Chrystusa zasłaniano lustra, zatrzymywano zegary.
    0 min
  • Startuje budżet obywatelski Głubczyc na 2026 rok

    Po raz dziewiąty rusza w Głubczycach budżet obywatelski. W tym roku samorząd przeznaczy na ten cel 150 tysięcy złotych. To taka sama kwota, jak w roku poprzednim.

    - Nasi mieszkańcy mogą już zgłaszać swoje propozycje. Pomysłów, jak pokazały poprzednie edycje, na pewno im nie zabraknie - mówi Kazimierz Bedryj, zastępca burmistrza Głubczyc.- Zachęcam naszych mieszkańców do składania wniosków. Muszą mieć przede wszystkim pomysł i sprawdzić, czy ich pomysł i realizacja znajduje się na terenie gminnym. Czy jest to zadanie własne gminy, czy jest zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. Muszą oczywiście zebrać listę poparcia dla swojego projektu. Oszacować te koszty. Ile będzie kosztować to zadanie, czy inwestycja, jakie będą później koszty utrzymania i oczywiście złożyć wniosek.Formalne wnioski będzie można składać od 20 kwietnia do 5 maja. Głosowanie w lokalach wyborczych zaplanowano od 8 do 12 czerwca. Będzie też możliwość oddania swojego głosu drogą elektroniczną.W zeszłym roku w ramach budżetu obywatelskiego powstało pole do disc golfa.
    0 min
  • Nie chcą reorganizacji szkoły w Januszkowicach. Wspólny spacer 'protestacyjny'

    Wspólny spacer rodziców z uczniami szkoły w Januszkowicach w ramach protestu przeciwko reorganizacji placówki. Według planu i uchwały intencyjnej zdzieszowickiej rady gminy, a także opinii opolskiego kuratora oświaty, do szkoły będą uczęszczać tylko dzieci z klas 1-3. Zamknięte zostaną klasy 4-6.

    Mieszkańcy Januszkowic nie zgadzają się na to, by ich dzieci zostały przeniesione do szkół w Zdzieszowicach. - Jesteśmy po rozmowach z władzami Kędzierzyna-Koźla - mówią rodzice. - Grozi nam ta reorganizacja w naszej szkole i te dzieci miałyby trafić do szkoły numer 1 w Zdzieszowicach. Musieliśmy podjąć rozmowy. Kłodnica, szkoła numer 15. 95% dzieci już w tej chwili ma złożone wnioski - mówi Marcin Gasz, przewodniczący Rady Rodziców w szkole podstawowej w Januszkowicach. - Szkoła była oddana do użytku w 1999 roku dla 70 uczniów i obecnie ta liczba jest stała, mamy 70 - mówi Agnieszka Krol, matka dwójki dzieci uczęszczających do szkoły w Januszkowicach. - Będzie 'transfer' do Kędzierzyna-Koźla, wniosek już złożony - dodaje Anna Palfi, mama dwójki dzieci. - Oczywiście, że tak. Dlaczego? Po pierwsze, bo mamy po drodze. Po drugie, można sobie sprawdzić jak wysoko jest szkoła w Kędzierzynie, a jak wysoko…
    0 min
  • Wielowiekowa tradycja i artystyczny przekaz. Pisanki wielkanocne to symbol świąt

    Pisanki wielkanocne to jeden z najważniejszych elementów świątecznego stołu. Na dawnych Kresach były farbowane na podstawowe kolory. Wyglądały jednak bardzo różnie, w zależności od regionu. Niektóre z nich malowano woskiem albo moczono octem.

    - Technik zdobienia było bardzo dużo - mówi Barbara Piechaczek, dyrektor Powiatowego Muzeum Ziemi Głubczyckiej.- Zdobiono je w najróżniejsze sposoby. Jeżeli w danym terenie było dużo tataraku, to wyciągano takie nitki ze środka tataraku, które wyglądały jak gąbka. Farbowano, oklejano, robiono piękne wzory. Na Opolszczyźnie są kroszonki, a więc drapano pomalowane jaja. Na wschodzie malowano je woskiem. Każda z nich jest techniką trudną. Były regiony, gdzie farbowane jaja moczono w occie. One wtedy robiły się miękkie i wtedy je wydrapywano. Miały trochę inny wzór.- Na wielkanocnym stole nie mogło zabraknąć ciasta, przede wszystkim mazurka czy wyrobów drożdżowych - dodaje Barbara Piechaczek.- Często używano blachy, które miały kształt rombu. Tam wkładano trzy splecione warkocze. Wyglądały jak chałka i nazywano to strucla. Ona nie była nadziewana. Nam się strucla kojarzy z czymś zawijanym, a to po prostu…
    0 min
  • Dzisiaj rozpoczynają się uroczyste obchody Triduum Paschalnego

    Obchody Wielkiego Czwartku to pamiątka Ostatniej Wieczerzy, ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa. Rano w kościołach katedralnych jest odprawiana msza krzyżma świętego.

    W katedrze Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu ta msza pod przewodnictwem biskupa rozpocznie się o godzinie 09:30. Biskupi tego dnia święcą oleje, a księża odnawiają swoje przyrzeczenia złożone w dniu święceń. Dziś wierni składają życzenia swoim duszpasterzom. - Dla mnie, kapłana, Wielki Czwartek to dzień szczególny, przeniknięty wdzięcznością za dar powołania. Zarazem Wielki Czwartek to taki dzień, który powtarza się praktycznie codziennie, wszędzie tam, gdzie sprawowana jest Eucharystia. Za każdym razem, jak słyszymy słowa 'To jest ciało moje' mocą sakramentów przenosimy się do Wieczernika. Msza święta to skarb Kościoła. Jak mawiał święty Jan Paweł II, Kościół żyje Eucharystią - mówi o. Tomasz Marciszkiewicz, misjonarz ze Zgromadzenia Słowa Bożego w Nysie. O godzinie 18.30 w opolskiej katedrze zostanie odprawiona Msza Wieczerzy Pańskiej. To oficjalne rozpoczęcie Triduum Paschalnego. Dzisiaj…
    1 min
  • Śmiertelny wypadek w Białej. Samochód uderzył w drzewo

    Nie żyje kierowca samochodu, który uderzył w drzewo przy drodze powiatowej w Białej.

    Do wypadku doszło przed 22:00. Mimo prowadzonej resuscytacji, poszkodowanego nie udało się uratować. O szczegółach mówi Radiu Opole dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP kpt. Marcin Kościelniak.- Biała, ulica Opolska. O 21:36 zadysponowano 4 zastępy, tam jeden jest jeszcze na miejscu. Doszło do zdarzenia drogowego, samochód osobowy uderzył w drzewo. Pojazdem podróżował tylko kierowca, poniósł śmierć. Prowadzona była resuscytacja krążeniowo-oddechowa przez zastępy straży pożarnej, później przez zespół ratownictwa medycznego. Nieskutecznie.
    0 min
  • KAS w Opolu przechwyciła narkotyki w paczkach kurierskich

    Opolska KAS udaremniła przemyt narkotyków w przesyłkach kurierskich. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad kilogram środków odurzających o wartości 55 tys. zł, a sprawę przekazano policji.

    - Podczas kontroli przesyłek kurierskich w jednej z opolskich sortowni, funkcjonariusze służby celno-skarbowej wykryli 7 paczek zawierających ponad 885g marihuany i prawie 192g syntetycznych katynonów. Przesyłki zostały wskazane przez psa służbowego Huntera, przeszkolonego do wykrywania środków odurzających - mówi Agnieszka Jóźwin-Dalecka, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Opolu.Zabezpieczone narkotyki o łącznej wartości rynkowej około 55 tys. zł przekazano Komendzie Miejskiej Policji w Opolu, która prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie.
    0 min
  • Sklepowy złodziej na kilka lat 'zawiesił' swoją karierę

    Policja w Kędzierzynie-Koźlu zatrzymała poszukiwanego złodzieja sklepowego. 39-letni mieszkaniec powiatu usłyszał pięć zarzutów dotyczących kradzieży. Dodatkowo odpowie również za popełnione wykroczenia.

    - Do zatrzymania doszło podczas rutynowego patrolu. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął nerwowo się zachowywać i zmienił kierunek marszu - mówi młodszy aspirant Klaudia Tokarczyk, oficer prasowy kędzierzyńsko-kozielskiej policji. - Mundurowi natychmiast zatrzymali 39-letniego mieszkańca miasta. Szybko się okazało, co było przyczyną takiego zachowania mężczyzny. 39-latek był poszukiwany przez organy ścigania, na podstawie postanowienia o doprowadzeniu go do jednostki policji w celu przeprowadzenia czynności procesowych związanych z prowadzonym wobec niego postępowaniem. Na podstawie zgromadzonych dowodów mundurowi przedstawili mężczyźnie pięć zarzutów dotyczących kradzieży sklepowych.Za popełnione przestępstwa oraz wykroczenia mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla odpowie teraz przed sądem. Mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
    0 min
  • Nowe wozy dla opolskich jednostek OSP. 'To dla nas ważny moment'

    Strażacy z OSP Domaszkowice i OSP Sucha Psina ze wsparciem od rządu. W Opolskim Urzędzie Wojewódzkim podpisano dziś (01.04) umowy na dofinansowanie nowych wozów ratowniczo-gaśniczych dla jednostek OSP, które utraciły swój sprzęt w trakcie wrześniowej powodzi w 2024 roku.

    - Pieniądze pochodzą z rządowej rezerwy celowej - mówi Monika Jurek, wojewoda opolski.- 1,3 mln złotych dla gminy Baborów, dla Suchej Psiny będzie samochód dla OSP i dla Nysy 1,9 mln złotych. To są kolejne pojazdy, które trafią do OSP z terenu naszego województwa. W ubiegłym roku podpisaliśmy 11 takich umów, czyli 11 pojazdów zostało zakupionych, a dzisiaj kolejne dwa.- Do OSP Domaszkowice trafi sprzęt ciężki - informuje Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy. - OSP Domaszkowice to jest ta jednostka naszych druhów i druhen, które w czasie powodzi straciły wóz bojowy, wóz ratowniczy. To jest wielkie wydarzenie i dla gminy, ale też myślę, że ogromne dla mieszkańców. - Mamy umowę na 1 mln 300 tysięcy złotych, to dla nas ważny moment - przekonuje Tomasz Krupa, burmistrz Baborowa. - Nasza jednostka pokazała, że potrafi działać nie tylko na swoim podwórku, ale też pomagała i niosła pomoc gminom na terenie innych…
    0 min
  • Mieszkańcy Łąki Prudnickiej sprzeciwiają się planom budowy fermy drobiarskiej

    Mieszkańcy Łąki Prudnickiej nie chcą fermy kurzej w swojej wiosce. Obawiają się uciążliwości takiej hodowli. Trwa zbiórka podpisów pod petycją w tej sprawie.

    - O planach inwestora dowiedzieliśmy się niedawno - mówi Stanisław Mięczakowski, mieszkaniec wioski, zarazem radny Prudnika. - Inwestor w czerwcu 2025 roku zgłosił się z wnioskiem o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego na terenie, który kupił. Wnioskował o możliwość postawienia ferm wiatrowych, fotowoltaiki, biogazowni. O tym mieszkańcy nie wiedzieli, a obecnie ich sprzeciw jest dość znaczny. Jest już ponad 200 podpisów w formie elektronicznej i kilkadziesiąt w formie papierowej. Chcemy też spotkania z inwestorem. Ferma ma powstać na terenie, który w Łące Prudnickiej sprzedała państwowa stadnina koni. W sąsiedztwie są budynki mieszkalne oraz popadający w ruinę zabytkowy zamek. - Odnośnie zamiarów inwestora, co tam ma być, dowiedziałem się pod koniec marca - mówi burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. - Inwestor zakomunikował, że na tej fermie chce produkować pisklęta, ewentualnie kury, które znoszą…
    0 min

About Wiadomości z regionu

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio Opole