
Sign up to save your podcasts
Or


Dwa kolejne przejścia dla pieszych w Tułowicach będą bezpieczniejsze. Gmina pozyskała dofinansowanie w ramach programu SUPER ZEBRA - edycja 3, realizowanego przez urząd marszałkowski przy współudziale pieniędzy samorządu. Przypomnijmy, że wcześniej zostały zmodernizowane już dwa inne przejścia w centrum gminy - jedno przy przejeździe kolejowym, drugie przy ośrodku zdrowia. Teraz czas na następne.
- Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze, a widzimy po tych istniejących już przejściach, że poprawia się ono znacząco - mówi Andrzej Wesołowski, burmistrz Tułowic. - Złożyliśmy wnioski na dwa kolejne przejścia w ciągu drogi wojewódzkiej i wiemy, że na przełomie dwóch lat one powstaną. Pierwsze przejście będzie na wysokości zjazdu na Ligotę Tułowicką przy myjce, to jest wylotówka w kierunku Korfantowa. Rok później - w 2027 powstanie przejście przy kościółku i będzie ono doświetlone tak, jak w centrum, bo tu chodzi o bezpieczeństwo. Dodajmy, że w obu miejscach zostanie zamontowany system wczesnego ostrzegania. Ponadto przejścia zostaną poszerzone do czterech metrów, będą obniżone krawężniki i skorygowane dojścia do chodników. Dodatkowo zostaną zamontowane elementy płyt integracyjnych oraz aktywne punktowe elementy odblaskowe.Nowy narybek w opolskim okręgu PZW. Nie chodzi tu o ryby, a o nowych, młodych wędkarzy. Coraz więcej młodzieży od 16. do 24. roku życia chce przystąpić do związku i stać się miłośnikiem łowienia ryb. W ubiegłym roku takich osób w całym województwie było blisko 2 tysiące.
- Chyba nie pamiętam takiego roku, żeby był aż taki wzrost i co ważne, faktycznie widać te osoby nad naszymi wodami - mówi Jakub Roszuk, dyrektor opolskiego biura okręgu PZW. - Z jednej strony jest to chęć przebywania nad wodą, ale z drugiej strony jest to też element edukacji, którą chcemy dalej pielęgnować i ją troszkę w inny sposób przekładać, żeby już na tym etapie doświadczyć, po co idę na ryby, po co jest to wędkowanie, czemu ta ryba pływa i żeby zachować środowisko w jak najlepszej kondycji. Żeby nie zanieczyszczać i podchodzić do pewnych rzeczy z zachowaniem dobrostanu ryb. Jeśli ktoś chciałby dołączyć, to wystarczy zgłosić się do biura okręgu PZW w Opolu przy ulicy Malczewskiego 1 lub wejść na stronę www.opole.pzw.pl i tam są wszelkie dane kontaktowe. Dodajmy, że na terenie niemal każdej gminy naszego regionu istnieje koło wędkarskie.Kierowcy w Głuchołazach powinni przygotować się na nocne zmiany w organizacji ruchu - od poniedziałku (23.02) ruszą prace na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego, Skłodowskiej i Bohaterów Warszawy w ciągu drogi krajowej nr 40. Roboty obejmą przebudowę sieci sanitarnej i są częścią większej inwestycji związanej z rozbudową trasy oraz budową nowego mostu na Białej Głuchołaskiej.
- Roboty od poniedziałku do czwartku będą prowadzone między 19:00 a 2:00, gdy natężenie ruchu jest najmniejsze - mówi Agata Andruszewska, rzecznik prasowy opolskiego oddziału GDDKiA. - Na czas prowadzonych robót będzie tutaj obowiązywał ruch wahadłowy sterowany ręcznie. Natomiast w zakresie rozbudowy drogi krajowej nr 40 w Głuchołazach, wykonawca kontynuuje także prace przy budowie kanalizacji deszczowej na ulicy Karola Miarki oraz na ulicy Opolskiej. Kontynuuje także prace przy budowie kanalizacji sanitarnej na ulicy Kraszewskiego. Postępuje też budowa mostu. Po wykonaniu podpór tymczasowych trwa deskowanie i zbrojenie ustroju nośnego. Betonowanie zaplanowano w kolejnym etapie. Konstrukcja ma być gotowa w połowie roku, a przeprawa - po testach i odbiorach - zostanie udostępniona kierowcom w drugiej połowie 2026.W związku z ostrzeżeniem hydrologiczno-meteorologicznym wydanym przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zwiększono odpływ wody ze zbiorników Otmuchów i Nysa do poziomu 25,0 m³/s - informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
Jak czytamy w komunikacie, działania mają charakter prewencyjny i wynikają z bieżącej analizy prognozowanych warunków hydrologicznych. Sytuacja jest monitorowana we współpracy z jednostkami zarządzania kryzysowego.Jednocześnie służby apelują o niewchodzenie na taflę, szczególnie teraz, w okresie roztopów oraz przy zwiększonych zrzutach wody, które mogą powodować nagłe zmiany poziomu wody i osłabienie struktury lodu. Dodajmy, że zrzut wody ze zbiorników Otmuchów i Nysa została chwilowo wstrzymany waśnie z uwagi na obecność na lodzie kilku osób, w tym dzieci. Na miejsce została wezwana policja oraz straż pożarna.Własnoręcznie robione sery, mleko prosto od krowy czy ziemniaki z pola - to między innymi można było dziś (21.02) kupić na bazarku produktów rolnych w Łosiowie. To pierwsza tego typu inicjatywa stworzona przez tamtejszy Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Targ „Prosto od rolnika” zgromadził kilkunastu wystawców z całego regionu. Cel jest jeden - promocja lokalnych wyrobów i producentów, a także propagowanie zdrowej żywności.
- Pomysł na stworzenie takiego targu zrodził się w Tyrolu, kiedy byliśmy tam z grupą rolników, zobaczyliśmy jak ta spółdzielczość rolnicza wygląda i zrodził się pomysł - mówi Genowefa Prorok, dyrektor Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Łosiowie. - Mamy plac, wspieramy rolników, wspieramy polską wieś, polskie produkty i regionalne, i tradycyjne. Dlaczego nie udostępnić im placu, miejsca? Niech się wystawiają ze swoimi rzeczami. Oczywiście robimy to nieodpłatnie. Robimy to dlatego, żeby ich promować, po to, żeby mieli tą sprzedaż. Skoro wspieramy, to pokażmy, że nie tylko słowami, nie tylko doradztwem, ale też możemy się przyczynić taką małą cegiełką właśnie do tej sprzedaży bezpośredniej. Mogą się wystawiać wszyscy producenci rolni i tacy, którzy mają własne produkty.Zainteresowanie ze strony konsumentów było tak duże, że część wystawców już po godzinie nie miała produktów. -…Najpierw zapalenie zniczy, a potem 3-kilometrowy bieg. Tak działacze NSZZ 'Solidarność', mieszkańcy oraz najbliżsi upamiętnili dziś (21.02) tragicznie zmarłego w 2014 roku burmistrza Zdzieszowic Dietera Przewdzinga. Jak podkreślali zgromadzeni na cmentarzu w Żyrowej, to był wspaniały człowiek i bardzo dobry samorządowiec, a jego śmierć do teraz wzbudza wiele emocji.
Przypomnijmy, że burmistrz Przewdzing został brutalnie zamordowany na swoim ranczu w Krępnej 18 lutego 2014 roku. Dieter Przewdzing zginął na kilka dni przed 70. urodzinami. Gminą rządził około 40 lat. - To był człowiek nietuzinkowy i żył dla społeczeństwa - mówi Piotr Pakosz, przewodniczący Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ 'Solidarność' Śląska Opolskiego.- Niestety zginął w sposób haniebny, został po prostu zamordowany na swoim ranczu. Prawdopodobnie, przypuszczam, że to było związane z jego działalnością społeczną. Strasznie się wzruszyłem, zresztą do tej pory, jak wspomnę, to mnie to wszystko wzrusza. Trzeba szczerze powiedzieć, ludzie bardzo szybko zapominają o dokonaniach ludzi, więc trzeba przypominać.Biegacze do pokonania mieli dziś trasę od Żyrowej przez las do rancza burmistrza w Krępnej. Tam następnie pod obeliskiem upamiętniającym Dietera Przewdzinga została złożona wiązanka…'Od Straussa do marzeń' - tak zatytułowany jest dzisiejszy (21.02) koncert charytatywny w Nyskim Domu Kultury. Dochód z wydarzenia, które organizuje Ruch Rozwoju Regionu, w całości zostanie przekazany na rzecz miejscowego Hospicjum.
Antoni Hasenbeck, prezes nyskiego stowarzyszenia, podkreśla, że mimo postępu medycyny choroby nowotworowe dotykają coraz większej grupy ludzi. - Trzeba więc pomagać hospicjum z myślą o każdym z nas, także i o młodszym pokoleniu - zaznacza Antoni Hasenbeck. - Jeżeli wspieramy takie instytucje, to automatycznie pokazujemy, żeby młodzi ludzie także pamiętali o tym, że prędzej czy później my niestety także będziemy musieli skorzystać z tej opieki. Dlatego pomaganie temu hospicjum to jest coś, co zaprocentuje w życiu każdego człowieka. 13. Charytatywny Koncert Noworoczny rozpocznie się o godzinie 18:00 w Nyskim Domu Kultury. Jak zapewniają organizatorzy - osoby, które jeszcze nie zakupiły biletu - cegiełki, będą mogły to uczynić tuż przed rozpoczęciem imprezy. Radio Opole jest patronem medialnym koncertu.Mniej posłów będzie reprezentować Opolszczyznę w kolejnej kadencji Sejm - tak wynika z informacji Państwowej Komisji Wyborczej. Podczas przyszłorocznych wyborów parlamentarnych prawdopodobnie mieszkańcy regionu będą wybierać 11 a nie 12 reprezentantów województwa. Czy zmiana dojdzie do skutku? To zależy od ustawodawcy.
- Nie ma automatyzmu w tym zakresie, jeśli chodzi o Kodeks wyborczy. Liczba jest stale określona w załączniku do kodeksu i zmiany muszą dokonać posłowie - mówi dr Rafał Tkacz, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego. - Tak naprawdę już od kilku kadencji takiej zmiany nie było, a z ostatnich wyliczeń wynika, że w 13 okręgach powinna spaść liczba mandatów i odpowiednio w 10 zwiększyć się. Natomiast decyzja należy do ustawodawcy, informacja w tym zakresie została przekazana, czy coś się w tym zakresie zmieni, będziemy czekać, jeszcze trochę czasu jest. Dodajmy, że zmiany dotyczą wyłącznie posłów. Jeśli chodzi o senatorów, to tu wszystko zostaje tak, jak było do tej pory.W gminie Lubsza trwa reorganizacja sieci przedszkoli. Samorząd przekonuje, że zmiany nie wpłyną w znaczący sposób na życie mieszkańców.
Chodzi o filię placówki w Dobrzyniu i punkt przedszkolny w Pisarzowicach. Wójt Michał Marek tłumaczy, że w przypadku pierwszej z wymienionych chodzi jedynie o kosmetyczną zmianę organizacyjną, a dzieci nadal będą mogły uczęszczać do placówki pod inną nazwą.- Projekt uchwały mówi o likwidacji, ale poprzez likwidację utworzymy zespół szkolno-przedszkolny. Dodatkowo złożyliśmy dofinansowanie do klubiku dziecięcego. Także rozwijamy tę placówkę, nie będziemy jej zamykać. Skupiamy się na tym, aby jak najwięcej do nas młodzieży trafiło.Inaczej sprawa wygląda w przypadku Pisarzowic. Samorządowiec przekonuje jednak, że likwidacja punktu odbędzie się z korzyścią dla maluchów.- Chodziła tam piątka, szóstka dzieci. Zrobiliśmy miejsce w Kościerzycach w szkole, tam są lepsze warunki. Zlikwidowaliśmy faktycznie ten punkt. Wdrożenie nie tyle oszczędności, tylko racjonalności w dysponowaniu tym, co mamy. Punkt…Od ponad półtora roku żyje na katamaranie z partnerem i trzema psami, żeglując w odległych zakątkach świata. Mowa o Helenie Franczak, która wychowywała się w Opolu, a teraz tymczasowo wróciła do stolicy naszego regionu.
Przez dziewięć miesięcy pływali wzdłuż wybrzeża Australii. Później zdecydowali się na przeprawę przez Ocean Spokojny, który okazał się bardzo niebezpieczny. Silny wiatr podczas burzy złamał maszt i przez trzy lub cztery dni dryfowali na Pacyfiku.- Ta historia była bardzo dramatyczna i mamy nadzieję, że więcej nie będziemy musieli przechodzić przez coś takiego. Muszę przyznać, że było gorąca - w takiej sytuacji pojawia się prawdziwa adrenalina. Straciliśmy maszt, nie mieliśmy już silników, a zaskoczyła nas wielka burza. Mógł nam pomóc jedynie ktoś z zewnątrz i na szczęście trafiliśmy na statek wycieczkowy. Helena Franczak mówi też, skąd wziął się taki sposób na życie i podróżowanie.- W sumie zaczęło się od czasu koronawirusa, kiedy można było pracować zdalnie. Pomyśleliśmy, że skoro można pracować z domu, to może zamieszkamy w samochodzie typu van. Wprowadziliśmy się więc razem z…From the publisher's feed