
Sign up to save your podcasts
Or


Śledczy cały czas pracują nad wyjaśnieniem przyczyn tragicznego wypadku, do którego doszło u zbiegu 'krajówek' nr 39 z 94 na wysokości Zielęcic koło Brzegu.
W Wigilię (24.12) w zderzeniu dwóch osobówek śmierć poniosło sześć osób - pięcioro młodych obywateli Ukrainy jadących Volkswagenem oraz Polak, kierowca Forda. - Obecnie czekamy na wyniki badań toksykologicznych kierującego Volkswagenem - mówi prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Mamy natomiast takowy wynik w przypadku kierującego Fordem Kuga 59-latka. Z otrzymanej ekspertyzy wynika, że był on trzeźwy. Osoby jadące Volkswagenem miały 30, 22, 19, 18 i 17 lat - podała strona ukraińska.Ministerstwo Zdrowia rozszerzyło katalog szczepień w aptekach. Chodzi o szczepionki przeciwko ospie wietrznej, durowi brzusznemu, żółtej febrze, meningokokom, błonicy, tężcowi, krztuścowi oraz polio. To oznacza, że od teraz osoby powyżej 18. roku życia będą musiały jedynie zapłacić za daną szczepionkę, ale za iniekcję zapłaci NFZ.
- To oznacza, że Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje nam - aptekom - w całości usługę szczepienia. Natomiast szczepionki są płatne, tak jak były - mów Agata Pasierska, farmaceutka z Opola. - Przychodzi pacjent do apteki, która realizuje szczepienia i może mieć wypisaną przez farmaceutę receptę farmaceutyczną na szczepionkę, w momencie kiedy od razu następuje szczepienie. Nie trzeba mieć skierowania od lekarza, ani recepty. Jeśli chodzi o zainteresowanie, to jest, zwłaszcza na dur brzuszny, to w okolicach świąt Bożego Narodzenia, kiedy to dużo osób wyjeżdżało na dalsze podróże. Dodajmy, że lista aptek, które realizują szczepienia na NFZ dostępna jest na stronie www.pacjent.gov.pl, a gdzie są dostępne konkretne szczepionki można znaleźć na www.gdziepolek.pl.Osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywna w wysokości 10 tysięcy złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres kolejnych dwóch lat. Taki wyrok w trybie przyśpieszonym usłyszał 34-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla. To kara za jazdę samochodem pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
- Policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej kierującego osobową Cuprą. Podczas sprawdzania 34-letniego mieszkańca Kędzierzyna-Koźla mundurowi ustalili, że mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - informuje mł. asp. Klaudia Tokarczyk, oficer prasowy kędzierzyńsko-kozielskiej policji.- Zaskakującą sytuacją dla kierującego był fakt, że za popełnione przestępstwo został on zatrzymany i został przewieziony do policyjnego aresztu, skąd trafił wprost na rozprawę sądową. Sprawa odbyła się w tzw. trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł już kilka godzin od zatrzymania. Sąd wymierzył mu 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 2 lat. Policja przypomina, że częstsze stosowanie trybu przyspieszonego, wynikającego bezpośrednio z przepisów Kodeksu postępowania…Krapkowiccy policjanci zatrzymali 32-letniego mężczyznę podejrzanego o naruszenie intymności seksualnej dzieci oraz posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 stycznia, w toalecie jednego z supermarketów. Sprawcę ujął policjant będący po służbie.
O przebiegu zdarzenia mówi asp. Alicja Sornat z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach. - 32-latek zamknął się w jednej z damskich toalet w supermarkecie i nagrywał oraz robił zdjęcia dzieciom w wieku od 6 do 10 lat, korzystając z kabin sąsiadujących. Z policyjnych ustaleń wynika, że w trakcie korzystania z toalety dziesięcioletnia dziewczynka zauważyła, że ktoś telefonem nagrywa ją i robi jej zdjęcia ponad ścianką działową toalet. Nastolatka zauważyła również męskie buty wystające spod ścianki. Następnie powiedziała o tym swojej młodszej siostrze, która wcześniej korzystała z tej samej toalety. A ta o zdarzeniu powiadomiła matkę. Kobieta natychmiast wbiegła do toalety i zaczęła krzyczeć, aby mężczyzna otworzył drzwi i wyszedł z kabiny. Wśród zaalarmowanych klientów znajdował się policjant krapkowickiej komendy, będący po służbie. Wraz z innym mężczyzną ujął sprawcę i pilnował…Chcieli mieć pamiątkę po imprezie, więc postanowili ukraść tablicę z nazwą miejscowości Zimna Wódka. Mowa o trzech mieszkańcach Zabrza, którzy oprócz wspomnień po zabawie mają też postawione zarzuty. Brak tablicy szybko został zauważony przez sołtysa oraz mieszkańców. Straty oszacowano na blisko 5 tysięcy złotych.
- Sprawą niezwłocznie zajął się dzielnicowy z Ujazdu starszy sierżant Krzysztof Kuczmera - mówi młodszy aspirant Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Dzięki szczegółowym ustaleniom i skrupulatnej pracy, dzielnicowy szybko wpadł na trop osób odpowiedzialnych za kradzież. Byli to młodzi mieszkańcy Zabrza. Mężczyźni przyjechali do gminy Ujazd na imprezę, a po spożyciu alkoholu doszli do wniosku, że tablica z napisem Zimna Wódka będzie dla nich niecodzienną pamiątką. Skradzione tablice zostały odzyskane i wróciły już na swoje pierwotne miejsce, co spotkało się z dużym zadowoleniem mieszkańców oraz władz regionu.Mężczyznom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.Osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lat - taką karę wymierzył Sąd Rejonowy w Opolu policjantowi. Funkcjonariusz miał dwa razy podczas interwencji przekroczyć swoje uprawnienia. W wyniku tych działań dwie osoby zostały pokrzywdzone. Dodatkowo Komenda Miejska Policji w Opolu wszczęła postępowanie dyscyplinarne i postawiła funkcjonariuszowi 5 zarzutów.
- To były dwie różne interwencje, ale w bardzo krótkim odstępie czasu. Do pierwszej doszło w styczniu 2023, do drugiej w lutym tego samego roku. Pierwsza dotyczyła kłótni między ojcem i synem, który wezwał patrol - mówi sędzia Magdalena Świst, prezes Sądu Rejonowego w Opolu. - Ten młody mężczyzna pokrzywdzony zaczął nagrywać interwencję, na co jeden z policjantów nie wyrażał zgody, wytrącił mu telefon, zagrodził drogę tym policjantom, chcąc, żeby jednak zostali na posesji i tę interwencję przeprowadzili. Wówczas oskarżony uderzył pokrzywdzonego, wskutek czego on upadł, uderzył głową w posadzkę i stracił przytomność. Oskarżony oczywiście się nie przyznawał do tego, twierdził, że ten pokrzywdzony był nietrzeźwy, że był pobudzony, nielogiczny, nie chciał się wylegitymować.- Druga sytuacja również związana była z interwencją policjantów z powodu awantury rodzinnej - dodaje prezes Sądu…- Cofniemy rekomendację Arturowi Kamińskiemu na pełnienie funkcji wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Opolskiego - mówi szef struktur Prawa i Sprawiedliwości w regionie poseł Kamil Bortniczuk.
To pokłosie poparcia przez Kamińskiego pomysłu konsolidacji trzech szpitali w powiecie nyskim. Zdaniem działaczy Prawa i Sprawiedliwości to powolna likwidacja głuchołaskiej lecznicy. - To niedopuszczalne - mówił podczas konferencji prasowej w Nysie Kamil Bortniczuk. - Jeden z naszych działaczy, dyrektor szpitala w Nysie, wyrażał różnego rodzaju opinie, pod którymi się nie podpisujemy, które były nadużyciem naszego zaufania. Podjęliśmy tutaj bardzo radykalne decyzje, usunęliśmy pana Artura Kamińskiego z Prawa i Sprawiedliwości i bardzo bym prosił, żebyście państwo opinie pana Kamińskiego traktowali jako jego prywatną opinię, a Prawo i Sprawiedliwość ma swoje stanowisko i jasno sprzeciwia się likwidacji poprzez tak zwaną konsolidację. Konsolidacja miałaby objąć szpital w Nysie oraz szpitale SP ZOZ i MSWiA w Głuchołazach. Resort powiedział 'nie'. - Jeżeli już, to można mówić o głębokiej współpracy…Opolska Wenecja to jedna z atrakcji turystycznych miasta. Przez lata była miejscem, które zwłaszcza po zmroku przyciągało spojrzenia. Dziś jednak już tak nie jest. Powodem jest wybrakowane oświetlenie. Wizytówka Opola, zamiast świecić blaskiem, tonie w ciemnościach. Dlaczego? Opolski ratusz informuje, że instalacja ma już swoje lata i konieczny jest jej remont. Są plany na jego realizację.
- Chcemy wyremontować iluminację Opolskiej Wenecji, bo zdajemy sobie sprawę, że nie jest ona już taka jak dawniej - mówi Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza. - Trwa opracowanie koncepcji nowego oświetlenia wzdłuż Młynówki. Chcemy wykorzystać takie rozwiązania, aby jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Opola jeszcze bardziej przyciągał mieszkańców oraz turystów. Koncepcja ma być opracowana w pierwszym kwartale tego roku.Mroźne noce i dni wpływają na frekwencję noclegowni i Domu Nadziei w Opolu. Osoby w kryzysie bezdomności radzą sobie, jak tylko mogą, odwiedzając też między innymi dworzec i centra handlowe, by choć na chwilę ogrzać się, wypić coś ciepłego czy zjeść posiłek.
Taką możliwość daje na przykład jadłodajnia działająca przy Polskim Czerwonym Krzyżu w Opolu. Z kolei siostra Jordana, służebnica Ducha Świętego z Domu Nadziei, mówi, że ruch jest stale duży, choć przy dużym mrozie ludzie przychodzą wcześniej i pozostają dłużej, by ogrzać się.- U nas zawsze jest duży ruch, bez względu na temperaturę. Spotykamy się z różnymi ocenami. Czasami jeśli ludzie są pod wpływem alkoholu czy narkotyków, nie zawsze mówią przyjemne słowa, choć zazwyczaj ludzie okazują dużą wdzięczność za to, co robimy. Z tego względu jeśli ktoś przychodzi nietrzeźwy, nie wchodzi do środka, ale oczywiście dostaje posiłek na wynos. Mężczyźni obecni na śniadaniu są bardzo wdzięczni siostrom i wolontariuszom, mówią o Domu Nadziei jako wielkiej pomocy. Zapytaliśmy, jak radzą sobie w mroźne dni.- Oczywiście, że teraz jest ciężej. Inaczej żyje się, kiedy jest ciepło, a inaczej teraz…Zajęcie kulturalne i sportowe przygotowano dla uczestników ferii w Prudniku i okolicach. Aktywne spędzenie wolnego czasu zapewniają instytucje gminy, które udostępniają swoje obiekty w mieście i na wioskach.
- W naszej ofercie są półkolonie oraz różne formy zimowego wypoczynku - mówi Sylwia Gawłowska-Müller, dyrektor Prudnickiego Ośrodka Kultury. - Półkolonie trwają przez jeden tydzień ferii. Będą bogate w wycieczki warsztaty, zwiedzanie muzeum. Dla tych, którzy nie chcą korzystać z takiej formuły, mamy ofertę kinową, spektakle teatralne oraz warsztaty literackie, artystyczne i plastyczne. - Atrakcją dla odwiedzających nasz basen będzie wodny tor przeszkód - mówi Ewelina Rusnak z Agencji Sportu Promocji w Prudniku. - We wtorki i czwartki przygotowaliśmy gry i zabawy dla uczniów. Będzie tenis stołowy, piłka nożna i koszykowa, badminton oraz curling. Wszystkie te zajęcia odbywać się będą w hali sportowej przy ul. Kościuszki. Ponadto będą zawody w pokonywaniu wodnego toru przeszkód. Na zakończenie ferii mamy zawody pływackie na basenie „Sójka”. Podczas ferii w gminie Prudniku zajęcia dla dzieci i młodzieży…From the publisher's feed