
Sign up to save your podcasts
Or


Braki personelu na dyżurach, źle przechowywane leki oraz brak kontroli nad lekami psychotropowymi. Znamy wyniki kontroli Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Niemodlinie, którą 13 listopada przeprowadziła Małgorzata Żyńczak, konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej.
Przypomnijmy, w połowie października ubiegłego roku jako pierwsi informowaliśmy o tej sprawie, kiedy zgłosiły się do nas dwie pielęgniarki związane z niemodlińskim ZOL-em. Przekonywały o fatalnych warunkach lokalowych, sanitarnych i kadrowych. - Wiadomo, że w tym momencie opieka jest bardzo zła, bo na pierwszym piętrze są 33 osoby, a na parterze 44 pacjentów. Opiekę na piętrze sprawują dwie pielęgniarki, a u dołu jest jedna pielęgniarka. Nie ma nawet szans pomóc tym pacjentom, jakby potrzebowali napojenia czy jakiejkolwiek pomocy.- Kiedy przychodzi się rano do pracy, w całym zakładzie opiekuńczo-leczniczym śmierdzi, nie powiem czym. Smród jest nie do wytrzymania, ale wszyscy jakoś funkcjonują, także może chodzić o kwestię przyzwyczajenia. Kinga Tokarz, rzeczniczka Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego, potwierdza nieprawidłowości organizacyjne.- W szczególności one dotyczą obsady kadrowej personelu pielęgniarskiego…Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 42-letniego Andrzeja W. oskarżonego o zabójstwo swojego kolegi Marka M. Do tych zdarzeń doszło w dzielnicy Otmęt w Krapkowicach we wrześniu 2024 roku.
Feralnego dnia mężczyźni spożywali razem alkohol. Zaczęło się od libacji w plenerze, a potem przenieśli się do mieszkania ofiary. Tam doszło do awantury, bo Andrzej W. miał przyłapać kompana na stosunku z jego partnerką. - Trzymając pokrzywdzonego przedramieniem za szyję, uniósł go w górę, rzucił na podłogę, zadając mu nadto liczne uderzenia oraz kopnięcia w różne części ciała, w tym w klatkę piersiową, a następnie stanął obutą nogą na jego szyję, czym spowodował u pokrzywdzonego obrażenia, a w konsekwencji doprowadził do śmierci pokrzywdzonego w mechanizmie uduszenia gwałtownego - mówił Piotr Krzemionka-Kowalski, prokurator ze Strzelec Opolskich, odczytując akt oskarżenia. Ciało ofiary przez kilka dni leżało w wannie, później oskarżony zakopał zwłoki w pobliskim zagajniku. Andrzej W. przeprosił dzisiaj żonę i syna ofiary. Mówił, że żałuje tego co się stało. Nie chciał jednak składać…Ruszyły kontrole w miejskich i prywatnych schroniskach dla zwierząt. Po tym, jak sytuacją w placówce w Bytomiu zainteresowała się prokuratura, MSWiA zleciło wojewodom sprawdzenie sytuacji w każdym ze schronisk.
Kinga Tokarz, rzecznik prasowy wojewody opolskiego informuje, że nadzór nad takimi miejscami jest prowadzony w sposób ciągły i regularny. - Powiatowi lekarze weterynarii realizują cykliczne oraz doraźne kontrole, szczególnie w okresach zwiększonego ryzyka, takich jak zima i lato. Na bieżąco monitorowane są warunki bytowe zwierząt, aby były bezpieczne i zgodne z obowiązującymi przepisami.W ostatnich tygodniach kontrole zostały przeprowadzone lub zaplanowane we wszystkich schroniskach w regionie. - W placówkach w Brzegu, Kędzierzynie-Koźlu oraz w Paryżu w gminie Pokój nie stwierdzono uchybień - dodaje Kinga Tokarz. - W Nysie wykazano drobne uchybienia porządkowe, które są przedmiotem działań naprawczych. Na terenie województwa funkcjonuje 5 schronisk publicznych, wszystkie są przygotowane do zabezpieczenia zwierząt przed mrozami. Dostępnych jest około 50 wolnych miejsc interwencyjnych. Obiekty pozostają pod stałym…Groził, kopał i niszczył mienie - policja zatrzymała agresora, który kilka dni temu (16.01) atakował przypadkowe osoby na Zaodrzu w Opolu.
Mężczyzna miał grozić jednemu z kierowców i uszkodzić jego auto, a kilka minut później uderzył w plecy przypadkowego nastolatka. Po zgłoszeniach od poszkodowanych, policyjne patrole ruszyły we wskazane miejsca. - Jak ustalili policjanci, około godziny 22.00, podczas przechodzenia przez jezdnię, mężczyzna podszedł do samochodu, który zatrzymał się, aby umożliwić mu przejście. W pojeździe znajdowały się dwie osoby. 29-latek kierował wobec nich groźby karalne, a w pewnym momencie wyciągnąć nóż i zaczął grozić kierującemu pojazdem. W trakcie tego zdarzenia mężczyzna uszkodził również pojazd. Kilka minut później, na jednej z pobliskich ulic, ten sam mężczyzna kopnął w plecy 17-letniego chłopca. Następnie mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia - mówi asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy KMP Opole.Policja rozpoczęła poszukiwania i kilka minut po północy zatrzymała agresora. W policyjnym areszcie…Jeszcze nieotwarty, a już budzi kontrowersje. Mowa o kontrapasie rowerowym, który powstał na Moście Zamkowym w Opolu. Nowa organizacja ruchu ma być ukłonem w stronę rowerzystów, ale tylko pod warunkiem, że będą oni przestrzegać zasad ruchu drogowego. Cykliści pytają też - dokąd ma prowadzić ten kontrapas, bo przecież na ulicy Piastowskiej nie ma ścieżki.
- Gdybyśmy nie stworzyli tego pasa, to rowerzyści musieliby tak jak do tej pory zsiadać z roweru i go przeprowadzić między pieszymi - mówi Tomasz Zawadzki, naczelnik wydziału transportu i organizacji ruchu w opolskim ratuszu. - Tutaj mamy sytuację taką, że faktycznie rower musiałby zjeżdżając z kontrapasu i wjechać na nawierzchnię, która nie bardzo służy mi też, jako rowerzyście, nie jest sprzyjająca, ale trzeba patrzeć, że w jakiejś tam perspektywie długoletniej może wejdą do nas takie technologie i zgody konserwatorskie, które umożliwią dostosowanie też tej nawierzchni do ruchu rowerowego, do bardziej, że tak powiem, komfortowego ruchu rowerowego.Jednocześnie naczelnik Zawadzki zapewnia, że wszystkie inwestycje zbiegają się w to, aby stworzyć jednolitą, ciągłą ścieżkę. Pomysł stworzenia kontrapasu rowerowego na Moście Zamkowym popiera również Piotr Oliwa ze Stowarzyszenia Rowerowego Piasta Opole…Współprowadzenie audycji z Iwoną Tokarską i Krzysztofem Rappem hitem radiowych licytacji na rzecz WOŚP. Walka o to, kto zasiądzie za mikrofonem z prowadzącymi pasmo 'Duet na fali', toczyła się do samego końca i przebiła ubiegłoroczną kwotę!
- To będzie trio z 'Duetem na fali' za 1850 złotych i jesteśmy z Krzysiem bardzo, ale to bardzo wdzięczni, dlatego że ktoś naprawdę wykonał niesamowity gest i cała ta kwota zasili oczywiście całą sumę 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Napięcie rosło jak u Hitchcocka, bo to właściwie dzisiaj (22.01) w ostatnich 20- 30 minutach ktoś tak zaczął przebijać - mówią Iwona Tokarska i Krzysztof Rapp. Zwycięzcą licytacji został pan Jakub z Jasienia koło Kluczborka.- W sumie już od dłuższego czasu właśnie miałem takie marzenie, żeby móc poprowadzić audycję w radiu i zobaczyć, jak to wszystko wygląda od kuchni, od strony technicznej. A tym bardziej, że licytacja jest w szczytnym celu i te pieniążki na pewno pomogą wielu osobom, także tutaj nie żałuję każdej złotówki, o którą przebijałem licytację.Na drugim miejscu znalazła się płyta 'Jerzyk' zespołu SBB z autografami, którą wylicytowano…Osoby starsze mogą zgłaszać do Centrum 'Senior w Opolu' chęć otrzymania Opaski SOS dla Seniorów. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu od kilku lat realizuje program 'Korpus Wsparcia Seniorów'.
Opaski są kierowane do osób mających co najmniej 60 lat i przewlekle chorych lub osób, którymi nie może zaopiekować się rodzina. Chodzi o to, by osoby starsze czuły się bezpieczniej. - Teraz mamy 85 opasek, ale widać wyraźnie, że potrzeby rosną - mówi Agnieszka Ponikowska, specjalista koordynator do spraw projektów w MOPR Opole.- Niektóre osoby czasami rezygnują z różnych przyczyn, ale na ich miejsce zaraz mamy kolejnych seniorów chętnych na liście rezerwowych. Obecnie prowadzimy natomiast rozeznanie, ponieważ w tym roku będziemy wchodzić znowu do programu 'Korpus Wsparcia Seniorów'. Chcemy wiedzieć o zapotrzebowaniu, bo chcemy dokupić jeszcze tych opasek. Po naszym rozeznaniu mamy zamiar dokupić około 60 opasek, bo jest taka potrzeba. Opaski mają wbudowany system do mówienia, jest guzik do zaalarmowania w razie potrzeby. - One reagują również wtedy, gdy senior upadnie - dodaje Agnieszka Ponikowska.- Jeśli też…Gmina Jemielnica po raz pierwszy weźmie udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy jako osoby sztab. Organizacja lokalnego finału to inicjatywa strażaków ochotników i wolontariuszy, którzy przy wsparciu mieszkańców, instytucji i partnerów chcą pokazać, że także mniejsze miejscowości mogą aktywnie działać. Do wylicytowania będą gadżety z autografem Jurka Owsiaka.
- Sztab powstał przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Jemielnicy. Ten rok jest dla nas wyjątkowy, bo obchodzimy jubileusz 100-lecia - mówi Mariusz Szopa z jemielnickiego sztabu WOŚP. - Oprócz swojego sztabu organizujemy również jemielnicki pierwszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czeka nas bardzo wiele atrakcji. O godzinie 13.10 już będzie rozgrzewka w formie zumby przed biegiem, będzie to pierwszy jemielnicki bieg 'Policz z cukrzycą'. Nasi strażacy z OSP Jemielnica przygotują pokaz pierwszej pomocy na głównej scenie. Od 15:00 zaplanowano występy na scenie, a o 16:30 koncert orkiestry dętej z Jemielnicy. Nie zabraknie tradycyjnych licytacji. Wśród gadżetów pojawią się jubileuszowe kalendarze wykonane z okazji 100-lecia jednostki OSP.- Kalendarze zostały osobiście podpisane przez szefa orkiestry, przez Jurka Owsiaka. Wróciły właśnie z Warszawy te kalendarze i będziemy je licytować. Jest to piękny przedmiot…- Choroby przewodu pokarmowego u dzieci stają się coraz powszechniejsze i śmiało możemy już je nazywać chorobami cywilizacyjnymi - tak wskazywał w Porannej Rozmowie Radia Opole Patryk Śróda z opolskiego sztabu WOŚP.
To właśnie na ich leczenie trafią pieniądze zebrane podczas niedzielnego, 34. finału Orkiestry. Jak usłyszeliśmy, w regionie nie brakowało chętnych do kwestowania.- Zwykle w połowie listopada rozpoczyna się rejestracja i w 2 tygodnie 350 miejsc jest zapełnionych. My wystąpiliśmy do Fundacji WOŚP w Warszawie o dodatkowe 10, zatem w niedzielę (25.01) na ulice Opola wyruszy 360 wolontariuszy.Jednym z głównych punktów finału w stolicy będzie licytacja złotego serduszka z numerem 99 - to ten sam, który trafił do Opola w ubiegłym roku. Wówczas kupiono je za 99 tysięcy złotych. Aukcja rozpocznie się tuz po Światełku do Nieba. W jej trakcie będzie można także nabyć złotą kartę telefoniczną. Zdaniem naszego gościa, każdy kolejny finał WOŚP to wyjątkowe wydarzenie, na które wielu czeka przez cały rok.- Kiedy jako Polacy jesteśmy tak naprawdę wszyscy, w większości, wszyscy razem. Kiedy łączymy się w idei…Pijanego motorowerzystę zatrzymali wczoraj (21.01) kluczborscy policjanci. Mężczyzna miał półtora promila.
Po południu funkcjonariusze drogówki zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego na ulicy Częstochowskiej w Byczynie. Okazało się, że 42-letni mężczyzna przewrócił się na jednośladzie, a przyczyną był alkohol. Teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.- Po dojechaniu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że kierujący motorowerem nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu, w wyniku czego zjechał na pobocze i przewrócił się. Podczas wykonywanych czynności policjanci nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości mężczyzny. Badanie alkomatem potwierdziło, że kierujący znajdował się w stanie nietrzeźwości, a urządzenie wykazało półtora promila alkoholu w jego organizmie - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.From the publisher's feed