
Sign up to save your podcasts
Or


Jubileusz 45-lecia Niezależnego Zrzeszenia Studentów świętowano dziś (04.12) w Studenckim Centrum Kultury Uniwersytetu Opolskiego.
Organizacja przez wiele lat była nielegalna, a żacy pozostawali solą w oku władz w PRL-u. Z okazji jubileuszu NZS zaprezentowano film pt. 'Wolność jest w nas' zrealizowany przez Opolską Fundację Filmową, a wyprodukowany przez Oddział IPN we Wrocławiu. - To był trudny czas, a ludzie wyjątkowi - powiedział rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. Jacek Lipok. - Powiew wolności był wyczuwalny. To było niezwykłe i te lata zostały znakomicie wykorzystane także przez grono młodych osób, które wtedy zdecydowały, że biorą na swoje barki odpowiedzialność za siebie w tym czasie i za siebie w przyszłości. - Opieraliśmy się m.in. na materiałach, które wydrukował czy opublikował sam NZS w latach 80-89. Głównie mówimy o tym pierwszym okresie działalności 80-81. One zdecydowanie uatrakcyjniły przekaz całego filmu - tłumaczy dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor oddziału IPN we Wrocławiu. - Działałam w NZS końcówką 1988…Połasił się na mięso do kebabu, wpadł w ręce policji razem z kolegą paserem. Kluczborscy policjanci zatrzymali 30-letniego sprawcę kradzieży z włamaniem do kilku obiektów.
Mężczyzna splądrował między innymi pomieszczenie PKP Cargo, budynek gospodarczy jednej ze szkół i bar z kebabem. Przy okazji funkcjonariusze zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który miał zajmować się paserstwem, o czym mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.- Według ustaleń śledczych, miał on skupować przedmioty pochodzące z przestępstw dokonanych przez 30-latka. Podczas zatrzymań oraz przeszukań miejsc zamieszkania podejrzanych funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli łącznie 115 działek marihuany. Odzyskano także znaczną część skradzionego mienia. Wstępnie oszacowane straty wyniosły około 25 tysięcy złotych.Złodziejowi grozi kara 10 lat więzienia, natomiast jego znajomy paser może trafić do celi nawet na 5 lat.W najbliższą niedzielę (07.12) w Racławicach Śląskich odbędzie się już po raz kolejny charytatywny kiermasz bożonarodzeniowy. Każdego roku organizatorzy cały dochód przeznaczali na pomoc dla chorych dzieci z tej miejscowości. Tym razem pieniądze ze sprzedaży świątecznych dekoracji i smakołyków trafią na potrzeby Emilki Chwastyk z Głuchołaz. 16-latka choruje na chłoniaka Hodgkina, rzadki nowotwór krwi.
- Każdego roku możemy liczyć na bardzo duże wsparcie mieszkańców i osób, które odwiedzają jarmark. Jestem przekonana, że tym razem będzie podobnie - mówi Agnieszka Wilisowska-Bielak, główna inicjatorka akcji charytatywnej w Racławicach Śląskich. - Tym razem będziemy zbierać pieniążki dla szesnastoletniej Emilki Chwastyk, która choruje na nowotwór. Znajdą u nas państwo wianki, różne ozdoby, różne dekoracje z drewna, maskotki, mydełka, świeczki i wiele, wiele innych rzeczy, domowe ciasto. Będzie także spotkanie ze św. Mikołajem. Niedzielne (07.12) wydarzenie rozpocznie się o godz. 10.00 i potrwa do 15.00.Przyszłość punktów informacji turystycznej, kierunki rozwoju turystyki czy rosnący udział internetu oraz mediów społecznościowych w promocji konkretnych destynacji. Opole jest gospodarzem walnego zgromadzenia członków Forum Informacji Turystycznej.
Do stolicy naszego regionu przyjechali prelegenci z całej Polski. - Opowiadamy o aktualnych trendach i tym, co dzieje się w informacji turystycznej - mówi Piotr Mielec, dyrektor Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, - Będziemy rozmawiać głównie o tym, że część działań związanych z informacją turystyczną przenosi się do internetu, aczkolwiek jest spora grupa turystów, którzy nadal chcą dostać do ręki materiał papierowy, więc nie odchodzimy. Dzisiaj rozmawiamy też o nowych trendach - będą pokazywane ciekawe przykłady do zastosowania między innymi w działalności informacji turystycznej oraz punktów informacji turystycznej. Jacek Janowski, dyrektor Departamentu Wsparcia Rozwoju Polskiej Organizacji Turystycznej, mówił o planie promocji POT na przyszły rok. My zapytaliśmy, czy stacjonarne punkty informacji turystycznej prędzej czy później znikną. - Myślę, że punkty i centra informacji turystycznej…Wizytę u znajomych zakończył przewiezieniem do więzienia. We wtorek (02.12) po południu policjanci z kluczborskiego posterunku policji zostali wezwani do interwencji dotyczącej awantury domowej w jednym z mieszkań.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze podjęli działania, żeby przede wszystkim nie doszło do eskalacji konfliktu. - W trakcie legitymowania domowników okazało się, że wśród nich znajduje się 42-latek poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kluczborku celem odbycia kary czterech miesięcy pozbawienia wolności. Jak ustalili policjanci, mężczyzna przebywał u znajomych. Według jego oświadczenia, nie miał świadomości, że jest osobą poszukiwaną - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.Mieszkaniec powiatu kluczborskiego trafił do więzienia, które opuści wiosną przyszłego roku.Jak zwiększać zaangażowanie uczniów i szkół w działania wolontariackie - to jedno z zagadnień omawianych dziś (4.12) podczas Forum Pedagogicznego w urzędzie marszałkowskim. Wydarzenie zorganizowano w przededniu Dnia Wolontariusza, który przypada 5 grudnia.
- Forum powstało, ponieważ chcemy, aby wolontariat i metoda harcerska, które są bardzo podobne do siebie, zeszły na poziom szkół - mówi Łukasz Czarnecki, komendant Chorągwi Opolskiej ZHP. - Doszliśmy do wniosku, że dobrze, żeby nauczyciele, czyli te osoby, które na co dzień z tymi osobami przebywają, mogły w tym uczestniczyć i mogły się trochę zainspirować do tego, żeby przekazywać to dalej. Wydaje mi się, że tych wolontariuszy jest coraz więcej, tylko być może działają na swoich lokalnych poletkach. - Wspieramy też wolontariatem nie tylko naszą szkołę, ale i radę dzielnicy. Wydaje mi się, że dzieci są chętne do pracy na rzecz kogoś - dodaje Elżbieta Rotko, koordynator wolontariatu w PSP nr 8 w Opolu. - Szkoła to jest zwykle pierwsze miejsce, gdzie uczeń może dołączyć do wolontariatu, ale potrzeba osoby, która będzie do tego zachęcać - mówi Barbara Chyłka, koordynatorka wolontariatu w hospicjum…Sztuczna inteligencja wkracza do urzędów. Przykładem jest Wydział Geodezji i Kartografii w Starostwie Powiatowym w Opolu, gdzie AI będzie wykorzystywane przy ewidencji gruntów i budynków. Nowe rozwiązanie ma przede wszystkim usprawnić obsługę mieszkańców oraz przyśpieszyć prace.
Pracownicy wydziału podkreślają, że AI nie zastąpi człowieka, ale ma być asystentem, który odciąży ich od najbardziej czasochłonnych, powtarzalnych zadań.- My zabezpieczamy prawo własności dla całego powiatu, a to są miliony działek. Cały czas mamy akty notarialne, decyzje administracyjne i orzeczenia sądu, które musimy wprowadzić ręcznie - mówi Edyta Wenzel-Borkowska, naczelnik Wydziału Geodezji i Kartografii w Starostwie Powiatowym w Opolu. - Trzeba się było pokusić, jak to rozwiązać, żeby po prostu zautomatyzować proces. Tutaj w sukurs idzie nam rozwiązanie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Jest to oprogramowanie, które jest zaimplementowane do naszego systemu i ten mechanizm skanuje, sczytuje akt notarialny i kluczowe słowa, kluczowe informacje, które są w systemie, które my wprowadzamy do ewidencji gruntów i budynków. On sczytuje, ale musimy go dostroić.- Sztuczna inteligencja wesprze operatora…Wizyta robocza i spotkanie wigilijne. Lech Parell, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, rozmawiał w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim o wsparciu dla weteranów i potrzebach oraz oczekiwaniach tej grupy.
W spotkaniu roboczym wzięli udział przedstawiciele Opolskiej Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej. - Kombatanci mogą wnioskować okresowo o pomoc finansową - zaznacza Lech Parell. - Chodzi o wsparcie dotyczące na przykład zakupu aparatów słuchowych, rehabilitacji czy sanatoriów. Kombatanci mogą uzyskiwać kwoty w zależności od przychodów i tego, na jaki cel poszukują wsparcia. Mogą otrzymać pieniądze, ale mogą też otrzymać konkretną pomoc na potrzeby stomatologiczne czy protetyczne.Pułkownik Edward Łakomy, prezes koła numer 25 Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ w Opolu, ocenia, że przydałoby się więcej wsparcia ze strony państwa. - Teoretycznie mamy jakieś przywileje - mówi.- To żadne przywileje, bo jeśli jest asysta honorowa, jaki to dla mnie przywilej. Niektóre rady miejskie podjęły uchwały o udostępnieniu nam bezpłatnego wstępu na mecz czy na basen, jak tu w Opolu. Z tego cieszę się, niech będzie…Mała rewolucja i zmiana organizacji ruchu na tzw. żółtym mostku w Opolu. Po remoncie przeprawy zostanie tam wprowadzony ruch jednokierunkowy. Pozytywną opinię w tej sprawie wydała miejska komisja bezpieczeństwa.
- Celem jest usprawnienie komunikacji w tej części Opola - mówi Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza. - Możliwy będzie tylko ruch z Piastowskiej w kierunku placu Wolności, a nie jak przed remontem, również od strony pl. Wolności w Piastowską. Zależy nam na tym, by samochody opuszczały Piastowską, a nie dodatkowo zasilały ją ruchem od strony pl. Wolności. Widzimy, że przy okazji trwającego zamknięcia przyprawy, droga szybciej się udrażnia - mówi Leszczyński. Aktualnie na moście prowadzone są prace spawalnicze. - Obiekt został zabezpieczony namiotami - mówi Mariusz Chałupnik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu. - Jak przekazał nam wykonawca inwestycji, czyli firma POM Krapkowice, do scalania takiej konstrukcji potrzebne jest minimum 5 stopni na plusie, a że pod namiotami pracują również nagrzewnice, to taka temperatura jest właśnie uzyskana. A te roboty spawalnicze polegają przede wszystkim na…Zakład Ubezpieczeń Społecznych na nowo przeliczy tak zwane czerwcowe emerytury. Na Opolszczyźnie dotyczy to prawie 9 tysięcy osób. Przeliczanie rozpocznie się od nowego roku i będzie automatyczne, bez konieczności składania wniosków.
- Ponownie przeliczymy emerytury osobom, które przeszły na świadczenie w czerwcu między 2009 a 2019 rokiem lub od tego miesiąca miały przeliczaną emeryturę. Tak zwani czerwcowi emeryci, nie muszą w związku z tym składać żadnych wniosków czy formularzy, bo zrobimy to z urzędu, a ponadto wydamy i dostarczymy decyzję o nowej wysokości emerytury. Nowe przepisy dotyczą również rent rodzinnych po osobach, które miały takie świadczenia - mówi rzecznik opolskiego oddziału ZUS Sebastian Szczurek.W przypadku, gdy po przeliczeniu nowa kwota byłaby niższa od pierwotnej, to świadczenie pozostanie bez zmiany. Akcją w całym kraju jest objętych prawie 265 tysięcy osób.From the publisher's feed