
Sign up to save your podcasts
Or


W Opolu-Szczepanowicach ruszyła budowa największej szopki bożonarodzeniowej na Opolszczyźnie. Mieszkańcy stworzą ją już po raz 27. Dziś (29.11) pojawiła się już konstrukcja i elementy drewniane, a za dwa tygodnie - 13 grudnia zacznie się dekorowanie szopki, pojawią się też figury.
- Rozpoczynamy składanie głównej sceny, która każdego roku jest inna i w tym również. Dostanie nowe elementy, będzie odmieniona szata graficzna. Ustawiamy teraz te najcięższe elementy - mówi Andrzej Toczek, kierownik budowy szopki. - Będzie nieco większa, ale postanowiliśmy na przykładzie ostatnich lat poprawić jej jakość i przede wszystkim bezpieczeństwo. Te słupy, które dzisiaj stawiamy, dostały takie ruchome elementy, które trzymają tutaj na dole i będzie to łatwo postawić i złożyć. Poza tym główny słup otrzymuje dodatkowy element metalowy z rolką, gdzie będziemy mogli bezpiecznie już, nie wchodząc na drabiny na wysokość 10-12 metrów, tylko już linką pociągniemy gwiazdę. Na prawym i lewym słupku dołożone zostaną nowe elementy - anioły grające, bądź śpiewające. Szopkę, jak co roku będzie można obejść dookoła i zajrzeć do środka. Będzie wybudowana na wzór groty. Nie zabraknie w niej…Wyjątkowo wcześnie rusza w tym roku sezon narciarski w Polsce i u naszych południowych sąsiadów Czechów. Opady śniegu oraz praca armatek śnieżnych pozwoliły uruchomić pierwsze ośrodki.
Na narty możemy pojechać od dzisiaj (29.11) między innymi na Czarną Górę koło Stronia Śląskiego. Wystartowały też wyciągi w Zieleńcu - Diament, Gryglówka, Mieszko i Winterpol. Ruszyły też pierwsze stacje narciarskie w Beskidach. W Szczyrku można poszusować na nartach na Białym Krzyżu, natomiast Szczyrk Mountain Resort zapowiada otwarcie sezonu na najbliższy weekend (5-7.12). Wystartował także należący do PKL ośrodek Jaworzyna Krynicka w Krynicy.Opolanie najbliżej mają do Czech. Od tygodnia działa wyciąg w Brannej, sezon rozpoczął także ośrodek w Karlovie pod Pradziadem, natomiast w Masywie Śnieżnika czynne są wyciągi w Dolni Moravie. Cervenohorske sedlo zapowiada start sezonu za tydzień, natomiast Skiareal Paprsek zaprasza narciarzy od 12 grudnia.Sezon narciarski ruszył też w Karkonoszach i Górach Orlickich. Harrachov, Szpindlerowy Młyn i Pec pod Śnieżką - to niektóre z ośrodków narciarskich, które…Brzeg kupi generator prądu wysokiej mocy. Urządzenie ma umożliwić pracę magistratu lub innych kluczowych instytucji w czasie długotrwałych przerw dostaw energii, na przykład w czasie kataklizmów czy wojny.
Urząd przeznaczy na ten cel prawie ćwierć miliona złotych. Koszt w całości pokryje rządowa dotacja w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Wiceburmistrz Piotr Tarapata wskazuje, że decyzję o sięgnięciu po pieniądze właśnie na ten cel podjęto na podstawie doświadczeń z minionej powodzi. - Kiedy to przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne zostało pozbawione energii elektrycznej, były z tego tytułu duże problemy. Jest to moc wystarczająca, aby zasilić choćby pompy z przepompowni ścieków, ale także zapewnić pełne funkcjonowanie urzędu miejskiego. Ponadto urządzenie będzie mogło być dysponowane przez straż pożarną do wykorzystania w innych częściach regionu, jeśli zajdzie taka konieczność. Magistrat wybrał już firmę, która dostarczy urządzenie. To ma trafić do miasta w ciągu 20 dni.W Pokrzywnej rozmawiano o przeciwdziałaniu powodziom. Obradowała tam Polsko-Czeska Komisja Międzyrządowa ds. Współpracy Transgranicznej. Odbyło się też spotkanie grupy roboczej ds. przeciwdziałania katastrofom, awariom i klęskom żywiołowym oraz zwalczania ich skutków.
- Zaprezentowałem dwa projekty, które zostały złożone do zaopiniowania przez Wspólny Sekretariat w Ołomuńcu - mówi starosta prudnicki Radosław Roszkowski reprezentujący Euroregion Pradziad. - Są to projekty przyszłych zabezpieczeń przeciwpowodziowych dorzecza Białej Głuchołaskiej i rzeki Prudnik łącznie ze Złotym Potokiem. Mówimy o kosztach ok. miliona złotych na każdy z tych projektów. W ramach przedsięwzięcia, oprócz szeregu ekspertyz, chcemy przygotować dokumentację techniczną zbiornika Trzebina-Bartultovice na polsko-czeskim pograniczu. W tych przedsięwzięciach partnerami powiatu prudnickiego są czeskie gminy Lichnov i Zlate Hory oraz tamtejsza instytucja zajmująca się sprawami przeciwpowodziowymi. Podmioty te wspólnie zabiegają o unijne dofinansowanie z Programu Interreg Czechy-Polska, który wspiera rozwój, współpracę oraz integrację europejskich regionów. Wsparcie może wynieść 80 proc. kosztów…Uwaga kierowcy. Mamy utrudnienia w ruchu na dwóch drogach w regionie. Do wypadku doszło na trasie krajowej nr 46. W miejscowości Goświnowice, na obwodnicy Nysy, zderzył się bus z autem ciężarowym. Nie ma informacji o osobach rannych.
Do wypadku doszło także w Chrzelicach na trasie z Opola do Prudnika. Tam również doszło do zderzenia auta ciężarowego z busem. Strażacy informują, że dwie osoby zostały ranne. Na miejscu są strażacy oraz policjanci z ruchu drogowego.- Miasto o nas zapomniało - mówią mieszkańcy bloku przy ulicy Spychalskiego 9-11 w Opolu. Lokatorzy mieli nadzieję, że przy okazji prac budowlanych na ulicy Łąkowej i Spychalskiego, wyremontowana zostanie także droga oraz chodnik przy ich budynku. Tak się jednak nie stało.
Ratusz odpowiada, że wspomniany fragment drogi nie należy do MZD, a do Miejskiego Zarządu Lokali Komunalnych i remont był niemożliwy. - Tutaj to po prostu ktoś drogę, że tak powiem, przy bloku, która należy do miasta, pominął całkowicie w projekcie, tak jak i wiele rzeczy, które tutaj są pominięte. Uważam, że jest sprawa zrobiona po prostu połowicznie i tyle. - Jak robią drogę, to powinni ją do końca skończyć, nie? Tutaj to jest dramat, sama pani widzi. Tutaj to nie było kupę lat robione, powinni to skończyć, To jest moje zdanie. - Tutaj właśnie by się przydało, bo ja jestem inwalidka i nieraz jak ciemno, to się mogę przewrócić. To tak chyba, jak już robię, to by mogli zrobić przecież, nie? - mówią mieszkańcy. Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza odpowiada, że działki w rejonie ulicy Spychalskiego 9-11 należą do Miejskiego Zarządu Lokali Komunalnych, a nie jak pozostałe, który są remontowane…Na dwa tygodnie przed 'weekendem cudów' blisko 1/3 potrzebujących rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki nie ma jeszcze swoich darczyńców. Do tej pory wybranych zostało ponad 200 rodzin, ale to wciąż za mało. Najnowszy 'Raport o biedzie' przygotowany przez stowarzyszenie Wiosna wskazuje, że choć skala ubóstwa w Polsce z roku na rok się zmniejsza, to biedą zagrożonych jest 364 tysiące dzieci i czterysta tysięcy seniorów. Co dwudziesty Polak mieszka w domu…
- Jest jeszcze wiele potrzebujących osób, które nie znalazły swojego darczyńcy - dodaje Justyna Korzun, wolontariuszka Szlachetnej Paczki z rejonu Opole Południe. - Dużo w tym roku jest osób starszych i samotnych, a mamy także osoby z niepełnosprawnościami oraz rodziców samotnie wychowujących dzieci. Tam są takie potrzeby najważniejsze, czyli żywność sucha, ubrania. Mamy też osoby z takimi potrzebami jak na przykład meble, łóżka albo szafy. Żyjemy w tak skrajniej biedzie i w takim ubóstwie, o którym się teraz głośno nie mówi, że czasami jednej osobie zostaje na przeżycie 500-600 zł. - Chcemy się ponownie zaangażować całą szkolną społecznością w robienie paczki, jesteśmy na etapie wyboru rodzin - mówi Łukasz Denys, dyrektor Akademii Rzemiosła i Przedsiębiorczości przy Politechnice Opolskiej. - W większym gronie jest łatwiej działać w sposób woluntarystyczny. Koszty jest dużo prościej podzielić…Do województwa opolskiego trafią aż 292 mln zł z pieniędzy unijnych, ze specjalnego programu „RESTORE”. Łącznie ze wsparciem z budżetu państwa będzie to ponad 307 mln złotych.
- Stosunkowo szybko jak na standardy Komisji Europejskiej porozumieliśmy się, by uruchomić program RESTORE, przeznaczony na odbudowę po kataklizmach, które dotknęły Europę w 2024 roku - mówi Szymon Ogłaza, marszałek województwa opolskiego. - W ramach tego mechanizmu mogliśmy zmienić przeznaczenie części pieniędzy europejskich. Bardzo szybko dokonaliśmy tych przesunięć z naszej strony. Dość szybko i naprawdę szybciej niż się spodziewaliśmy Komisja Europejska zatwierdziła to. I mamy prawie 78 milionów euro, które mogliśmy użyć właśnie po to, aby przygotować projekty, które będą służyły odbudowie - mówi marszałek Ogłaza. Ponad 46 mln złotych trafi do jednostek OSP i PSP. W ramach projektu, OSP będą mogły wybudować remizy strażackie czy zakupić samochody i sprzęt utracony w czasie powodzi. - To np. odbudowa czterech remiz ochotniczej straży pożarnych w trzech gminach. Mamy tu na myśli gminę Głuchołazy…Burmistrz Brzegu nie otrzyma podwyżki. Na wczorajszej (27.11) sesji radni odrzucili wniosek w tej sprawie.
Jak argumentowano, chodziło o dostosowanie uposażenia burmistrza do obowiązującego prawa. Sekretarz miasta Krystyna Nowakowska-Bider tłumaczyła w czasie sesji, że ma to związek ze wzrostem wskaźników dotyczących wyliczania wynagrodzeń dla włodarzy gmin.- Ta uchwała ma przede wszystkim na celu dostosowanie wynagrodzenia do wprowadzonych 15 września zmian w wynagrodzeniach wójtów i burmistrzów, gdzie wzrosła stawka zasadnicza, dodatek funkcyjny i dodatek specjalny, co przełożyło się również na zwiększenie minimalnego wynagrodzenia, które obecnie posiada pani burmistrz. Wniosek nie uzyskał jednak większości. „Za” zagłosowało 7 radnych, po tyle samo było przeciw, a także wstrzymało się od głosu. Burmistrz Violetta Jaskólska-Palus nie komentowała tej decyzji. Przewodniczący rady Waldemar Wysocki stwierdził natomiast, że decyzja radnych mogła mieć związek ze stanem miejskiej kasy.- Absolutnie zgadzam się…Ruszyła Świąteczna Zbiórka Żywności. To cykliczne wydarzenie organizowane przed Bożym Narodzeniem przez Banki Żywności. Przez dwa dni (28-29.11) podczas zakupów w 29 supermarketach w regionie można spotkać wolontariuszy rozdających ulotki i zachęcających do przekazania żywności do specjalnie ustawionych koszy.
W jednym z supermarketów przy ul. Niemodlińskiej w Opolu kwestują podopieczni Fundacji DOM Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym.- Chcemy wesprzeć nasze rodziny fundacyjne, które takiego wsparcia potrzebują - mówi Barbara Tulewska, pracownik socjalny w fundacji DOM. - Wolontariuszami są uczestnicy warsztatu terapii zajęciowej. W drugim sklepie stoją rodzice fundacyjni, czyli rodzice dzieci, które do nas przychodzą na zajęcia. W koszyku mamy najwięcej cukru i oleju.To są takie myślę produkty podstawowe na te święta. Jest też trochę słodkości, co na pewno ucieszy dzieciaki, ale też jest makaron, kasza.- Prosimy o produkty z długim terminem przydatności. Pierwszy raz jestem tu wolontariuszem. Rozdaję ulotki z hasłem 'Z nami nie pomożesz? Świąteczna zbiórka żywności' - mówi Marta Duplaga-Wolska.- Do tej zbiórki przyłączyło się dziewięć organizacji. Staramy się dotrzeć do tych ludzi, którzy…From the publisher's feed