
Sign up to save your podcasts
Or


Przebudowę Stadionu Miejskiego planuje gmina Praszka. Burmistrz Włodzimierz Stochniałek zapowiada intensywne starania o dofinansowanie na ten cel, bo kasa gminy z pewnością nie udźwignie takiej inwestycji.
Po pierwsze trzeba opracować koncepcję rozbudowy stadionu z konkretnymi rozwiązaniami i najpewniej podzielić prace na etapy. - To ma być obiekt funkcjonalny i przynoszący Praszce dumę - zaznacza włodarz, dodając, że ma w głowie pewną koncepcję, ale jeszcze nie chce o niej mówić.- Wolałbym na razie nie mówić o konkretach, choć w mojej głowie jest jakaś koncepcja. Chodzi o to, co mówiłem na spotkaniu z przedstawicielami Klubu Sportowego Motor Praszka. Nie chcemy opracowywać tej koncepcji sami jako gmina. Jeżeli już zajmiemy się nią, chcemy to robić zwłaszcza z przedstawicielami, z zarządem Motoru Praszka, jak również z pracownikami urzędu odpowiedzialnymi w gminie za sport.Ciekawostką praszkowskiego stadionu jest fakt, że bieżnia lekkoatletyczna całkowicie zarosła trawą, co świadczy o jej wieloletnim zaniedbaniu.O najnowszych wytycznych rozmawiano w Górażdżach podczas konferencji 'Wyzwania w opiece nad noworodkiem po wypisie ze szpitala'. Wydarzenie organizowane przez szpital w Krapkowicach oraz Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych zgromadziło blisko 200 osób reprezentujących wszystkie środowiska współpracujące z kobietami w ciąży i młodymi mamami.
- Dostrzegamy potrzebę dzielenia się wiedzą z personelem medycznym, który pracuje m.in. w POZ-ach, w środowisku - mówi Marcin Misiewicz, prezes Krapkowickiego Centrum Zdrowia. - Ale także innemu personelowi pracującemu w innych oddziałach szpitalnych. Chcemy się dzielić tą wiedzą. To cała opieka związana z małym dzieckiem. Często rodzice nie wiedzą, gdzie się udać, jak postępować. - Chcemy przekazać zasady współpracy położnych środowiskowych, przychodni rejonowych z oddziałem patologii noworodka. Wśród nowych wyzwań jest zupełnie inne podejście do żółtaczek, jest zupełnie inne podejście do pielęgnacji pępka. Teraz pępek zostawiamy w świętym spokoju, on ma sobie wyschnąć - dodaje Krzysztof Stankiewicz, ordynator oddziału neonatologicznego z pododdziałem patologii noworodka szpitala w Krapkowicach. Jolanta Grzyb, przewodnicząca Opolskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych podkreśla, że integracja…Na remont tego odcinka ul. Wrocławskiej w Opolu mieszkańcy czekali kilka lat. Miejski Zarząd Dróg w Opolu informuje, że w poniedziałek (17.11) rozpocznie się przebudowa kilometrowego fragmentu drogi od ul. Królewskiej we Wrzoskach w stronę Bierkowic. Prace mają potrwać tydzień.
MZD informuje, że w poniedziałek i wtorek wykonawca sfrezuje starą, zniszczoną nawierzchnię, kolejne dwa dni to ułożenie warstwy wiążącej, natomiast w piątek i kolejny poniedziałek planowane jest ułożenie warstwy ścieralnej.W czasie remontu będzie obowiązywał sterowany ręcznie ruch wahadłowy, szybkie wykonanie remontu jest uzależnione od warunków pogodowych.Przypominamy, że nadal trwa przebudowa obwodnicy północnej w rejonie ronda przy Makro. W najbliższą środę (19.11) wykonawca ponownie zmieni organizację ruchu na skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Partyzancką. Zmiany będą kluczowe dla mieszkańców dzielnicy Sławice. Wyjazd ze Sławic będzie możliwy we wszystkich kierunkach.Pracownicy opolskiego zoo oraz ich podopieczni przygotowują się do zimowego sezonu turystycznego. Część zwierząt zapada w sen zimowy, pozostałe, nawet przy niskich temperaturach, można podziwiać na wybiegach. Opiekunowie zwierząt dostosowują wybiegi, zapewniają odpowiednie warunki i zmieniają im dietę.
- Dieta musi być bardziej energetyczna. Zwierzęta w tym czasie jedzą więcej białka, robaków czy mięsa, żeby trochę przybrać na wadze i lepiej się chronić przed zimą - mówi Marcel Brój z opolskiego zoo. - Część zwierząt, jak na przykład wielbłądy, zmieniają swoją szatę na zimową, która jest dużo grubsza, chroni je lepiej przed zimnem. One tak naprawdę całą zimę korzystają z wybiegu zewnętrznego, więc im to zimno nie jest straszne. Przygotowujemy trochę wybiegi w środku i na zewnątrz. Zwierzęta mają więcej siana, słomy, trocin. Niektóre zwierzęta sobie to znoszą do swoich kryjówek, tak jak na przykład pieski preriowe, które sobie znoszą siano, trociny do swoich nor, żeby miały trochę cieplej, ponieważ one zapadają w sen zimowy. Znoszą sobie też jabłka, marchewki do środka, żeby przygotować się po prostu na zimę.W okresie zimowym w opolskim zoo możemy zobaczyć między innymi tygrysy, lwy…Choć świat przyszły znacznie wcześniej niż powinny, dziś mogą bawić się i świętować we wspólnym gronie. Opolskie wcześniaki spotkały się na wyjątkowym balu w Studenckim Centrum Kultury w Opolu. To coroczne wydarzenie organizowane przez personel Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii z okazji przypadającego w poniedziałek 17 listopada Światowego Dnia Wcześniaka.
Agnieszka Merchel urodziła syna w 31 tygodniu ciąży. Jak mówi najgorsze były pierwsze tygodnie, ale dziś Nikodem może świętować zwycięstwo. - Było ciężko, Nikoś trochę poleżał w inkubatorze, my długo byliśmy w szpitalu z nim, dziś jest co świętować tak naprawdę - dodaje.- Młody Antoni urodził się 2 miesiące wcześniej, to był dla nas trudny czas. Szpital stał się dla nas drugim domem. Przeszliśmy to i optymistycznie idziemy do przodu - mówi pan Marek. - To nasz drugi bal wcześniaka. Za nami długa droga, z przygodami, cieszymy się, że tu jesteśmy. Syn jeszcze potrzebuje chwili, ale dzielnie sobie radzi - dodaje Karolina Popławska, która urodziła syna Maksa w 34. tygodniu ciąży. - Co dziesiąte dziecko na świecie i w Polsce rodzi się przedwcześnie - mówi Beata Adamska, pielęgniarka oddziałowa na pododdziale patologii noworodków. - To ogromna dla nas radość, że możemy patrzeć, jak pięknie te…Ponad 120 uczestników wzięło udział w zawodach bulderowych dla dzieci i młodzieży w Gogolinie. Młodzi amatorzy wspinaczki rywalizowali na ściankach o różnym stopniu trudności. Ich zadaniem jest nie tylko wykazanie się siłą mięśni, ale prawidłowym rozwiązaniem problemu.
- Zawody boulderowe to wspinaczka, ale bez liny, wyłącznie na wysokość około 4-5 metrów - mówi Piotr Jędrzejak z Climb Team Gogolin, organizator wydarzenia. - To tak zwana wspinaczka skałkowa, gdzie rozwiązuje się problemy na ścianie, czyli trzeba odpowiednio zarządzać swoją własną pozycją, zastanowić się, gdzie położyć rękę, gdzie położyć nogę, żeby rozwiązać właśnie ten problem, jak się wspiąć na szczyt. Faktycznie do tego jeszcze dochodzi, nazwijmy to presja czasowa, ale tak naprawdę, no nie oszukujmy się, to jest dobra zabawa. Wśród uczestników nie brakuje prawdziwych pasjonatów, którzy choć mają dopiero 13 lat, połowę życia już poświęcili na wspinaczkę.- Bouldering jest fajny pod tym względem, że nie trzeba się przypinać, odpinać. Bo to jest bardzo siłowe, trzeba więcej sił używać niż na linie, bo na linie trzeba iść do góry i wytrzymać, aby dojść do końca, a tutaj tak bardziej…Ponad 100 ochotników rozpoczęło szkolenie podstawowe w 17. Opolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
Osoby, które marzą o zostaniu terytorialsami zostały umundurowane i skoszarowane. W ciągu ponad 2 tygodni będą uczyć się wojskowych zasad, dyscypliny i praktycznych umiejętności niezbędnych na współczesnym polu walki.- Ochotnicy zdobędą wiedzę z zakresu taktyki, prowadzenia działań w terenie, medycyny pola walki, elementów musztry i regulaminów wojskowych - mówi por. Marek Wręczycki, oficer prasowy 17. OBOT. - Kandydaci na żołnierzy przejdą szesnastodniowe szkolenie zakończone pętlą taktyczną, a następnie 30 listopada o godzinie 12:00 w Nysie odbędzie się uroczysta przysięga wojskowa nowych żołnierzy.Podczas wydarzenia dowódca 17. Opolskiej Brygady OT oraz dowódcy batalionów w Opolu i Brzegu otrzymają proporce rozpoznawcze. Uroczysta przysięga w Nysie będzie jednocześnie okazją do zaznaczenia obecności żołnierzy WOT w mieście, gdzie lada moment kompania logistyczna rozpocznie swoją działalność.Sprint Finał KRO rozgrywany na terenie giełdy przy ul. Wschodniej w Opolu, kończy tegoroczne zmagania w cyklu rajdowym Kierowca Roku Opolszczyzny. Ten jest przeznaczony dla wszystkich kierowców, bez względu na doświadczenia rajdowe i posiadany samochodów.
- Każdy chce wygrać, każdy walczy o swoje punkty - mówi Agnieszka Mencel, dyrektor 4. rundy Kierowcy Roku Opolszczyzny. - Kierowcy mają do pokonania dwukilometrową próbę. Dużo zależy od pilota i od kierowcy tutaj w tym wypadku. Do samego końca będzie tutaj walka. Także mamy cztery próby, cztery razy jechany odcinek, więc może wydarzyć się wszystko. Wystarczy drobny błąd i te sekundy będą uciekać. Pojawiają się nowi kierowcy, którzy przyjeżdżają co jakiś czas na nasze imprezy, jeżeli pozwala im czas, możliwości. Mamy stałych zawodników, którzy też mocno gdzieś tam właśnie w tabeli punktacyjnej walczą o swoje punkty. - Pierwszy raz biorę udział. Namówił mnie syn, który już tutaj kilkukrotnie startował - mówi Andrzej Pletkiewicz z Opola. - Namówiłem też kolegę jako pilota i startujemy tak zupełnie zapoznawczo i zobaczymy, czy łykniemy bakcyla, bo samochód nie jest w ogóle w żaden sposób ani…Do zderzenia dwóch samochodów osobowych - forda i volkswagena - doszło dzisiaj (15.11) przed godz. 14:00 na trasie Korfantów - Sowin w powiecie nyskim.
W zdarzeniu poszkodowani zostali dwaj kierowcy, którzy zostali przetransportowani do szpitali.To jest odcinek drogi wojewódzkiej nr 405 w rejonie miejscowości Wierzbie. Na '405' w tym miejscu były utrudnienia w ruchu, ale strażacy zakończyli już tam swoje działania.Przyczyny wypadku ustala nyska policja.Konsultacje, bezpłatne badania, a przede wszystkim budowanie świadomości na temat nowotworów jąder. W opolskim oddziale NFZ panowie mogli wziąć udział w akcji 'Supermenie czas na przegląd' w ramach listopadowej kampanii Movember.
Dr Rafał Olejnik, specjalista urolog i konsultant wojewódzki do spraw urologii zwraca uwagę, że coraz więcej młodych mężczyzn jest świadomych zagrożeń zdrowotnych i zgłasza się na badania. - I od czasu do czasu złapiemy jakieś problemy, nieraz bardzo zaawansowane. I to jest właśnie, żeby pokazać, że przychodźcie, bo nawet jak się uważacie, że jesteście zdrowi, wcale tak nie musi być. A im wcześniej wykryty nowotwór, tym lepszy efekt leczenia. Przez cały miesiąc mówimy o męskich chorobach po to, żeby panowie uświadomili sobie, że nawet mając 15 lat mogą mieć nowotwór i trzeba badać jądra. Ale po 40. i 50. roku życia wchodzimy w inny wiek, to wiek nowotworów prostaty. I rak prostaty jest najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn. - Młodzi mężczyźni powinni badać sobie jądra raz w miesiącu. W przypadku mężczyzn po 40. roku życia wynik PSA i wizyta u urologa raz w roku to świadoma profilaktyka…From the publisher's feed