
Sign up to save your podcasts
Or


Dwie małe tygrysice amurskie są już na wybiegu wewnętrznym i można je od dziś (14.11) oglądać przez szybę w opolskim zoo. Pod warunkiem, że Tundra i Tajga zechcą się pokazać. Reporterka Radia Opole nie miała takiego szczęścia.
- Na razie samice obserwują, co ich mama robi, a ta wychodzi i sprawdza, czy jest bezpiecznie i wszyscy czekamy aż małe wyjdą - mówi Marcel Brój z opolskiego zoo. - Były cały czas ze względu bezpieczeństwa pod naszym okiem i ich mamy. My mamy też dostęp do nich 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, do monitoringu i widzimy, co się dzieje. One też miały ograniczone to poruszanie się ze względów bezpieczeństwa i miały tylko to wewnętrzne zaplecze oraz okólnik, to jest taka mała przestrzeń, gdzie mogą wyjść i to jest ich takie pierwsze poznanie świata zewnętrznego. Deszcz jest dla nich nowością, tak samo kora, który służy im do zabawy. Teraz ważą już 14 i 16 kg, więc zdecydowaliśmy, że udostępniamy im ten większy kawałek do poznawania świata. - Tu na tym wybiegu tygrysice będą poznawać naturę, oswajać się z nią i zapewne za kilka tygodni wyjdą na ten wybieg zewnętrzny - dodaje Marcel Brój. Samice…Prawie 100 tysięcy złotych musiał wypłacić Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dwóm zwolnionym osobom. Radny sejmiku zawiadamia prokuraturę.
Wypłata takiej kwoty wynika z wyroku sądu. W związku z tym, radny sejmiku z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zwołał konferencję, podczas której domagał się wyciągnięcia konsekwencji wobec urzędującej prezes Aleksandry Drescher. - To skandal, że fundusz musi wypłacić poszkodowanym takie pieniądze - mówił Wojciech Komarzyński podczas konferencji prasowej. - Te ponad 100 tysięcy złotych powinno pójść na walkę ze smogiem, nie z ludźmi. Wiemy, że obecnie nabory zostały zawieszone. Fundusz w taki sposób działał na przestrzeni ostatnich miesięcy, właśnie w ramach sporów pracowniczych. Składam odpowiednie zawiadomienie do prokuratury, podejrzenia o działanie na szkodę tej instytucji i też możliwości wyrządzenia szkody znacznych rozmiarów tej instytucji. Wiceprezes funduszy Jerzy Woźniak odpowiada, że radny Komarzyński od dłuższego czasu prowadzi prywatną krucjatę wobec jednostki. - Poza tym zwolnienie…Dobiega końca pierwszy etap prac modernizacyjnych na rzece Troi w gminie Kietrz. Na odcinku trzech kilometrów zwiększana jest pojemność koryta rzeki i porządkowane są brzegi. Inwestycję, która ma w tym rejonie znacząco poprawić bezpieczeństwo przeciwpowodziowe mieszkańców, realizuje Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
- Prace, które są obecnie prowadzone, obejmują przede wszystkim usunięcie naniesionego przez wodę materiału i odkrycie istniejącego już ubezpieczenia rzeki - mówi Dorota Przysiężna-Bator, burmistrz Kietrza. - Warto dodać, że rzeczywiście istnieje zabezpieczenie rzeki w postaci płyt ażurowych, ułożonych na żerdziach. To jest zabezpieczenie, które powstało pod koniec lat 90. Natomiast w tej chwili ono jest odkrywane. Powyżej tych płyt brzegi docelowo ma zabezpieczyć porost traw. Jeśli pojawią się ewentualne ubytki tego ubezpieczenia, wówczas naprawę tych ubytków przewiduje się w kolejnym etapie prac, bo warto dodać, że to co w tej chwili dzieje się z rzeka Troją, to jest pierwszy etap.Planowany termin zakończenia inwestycji to koniec 2025 roku.Dwa przejścia sugerowane i jedno całkowicie usunięte - tak niedługo ma wyglądać organizacja ruchu dla pieszych w pobliżu placu Kopernika w stolicy regionu. Część mieszkańców pomysł popiera, ale zdecydowana większość jest przeciwna. Zwolennicy uważają, że to rozładuje korki w tej części miasta, a przeciwnicy, że to niebezpieczne i niepotrzebne.
'Zacznie się cyrk z potrąceniami', 'samochody ważniejsze niż piesi', czy 'autorzy pomysłu nie mają wyobraźni' - to tylko kilka przykładowych komentarzy w mediach społecznościowych odnośnie planowanych zmian. Pomysł ratusza został poparty przez opolską policję. Reporterka Radia Opole Monika Matuszkiewicz-Biel zapytała mieszkańców Opola, czy wiedzą, co to jest przejście sugerowane. - Czy państwo wiedzą, co to jest przejście sugerowane? - Nie. - Nie macie kompletnie pojęcia? - Nie, nie wiemy. - Nie, nic mi to nie mówi też. - Coś podobnego jak jest na Nysy Łużyckiej i Luboszyckiej i takie przejście ma powstać tutaj, przy rondzie, przy Solarisie, jak również na Żeromskiego. Czy to dobry pomysł czy nie? - No, szczerze mówiąc to myślę, że to będzie w porządku pomysł, bo nawet tutaj piesi przechodzą cały czas, więc tutaj te auta praktycznie cały czas się zatrzymują, a tam, jeżeli nie będą musieli się…Cukrzyca to choroba podstępna, a jej pierwsze objawy często bywają bagatelizowane. Coraz częściej choroba dotyka również dzieci. Niestety ponad połowa z nich trafia do szpitala dopiero wtedy - czujność rodziców i szybkie badanie poziomu glukozy mogą zapobiec dramatycznym konsekwencjom.
Prof. dr hab. n. med. Agata Chobot, kierownik Oddziału Pediatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, podkreśla, że wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z realnego zagrożenia, jakie niesie cukrzyca. - Niszczy nam naczynia w całym organizmie. Mamy różne rodzaje tej cukrzycy… cukrzycę typu drugiego, którą częściej diagnozujemy u dorosłych, cukrzycę typu pierwszego, która częściej diagnozujemy u dzieci, mamy cukrzycę ciężarną, cukrzycę monogenową i jeszcze różne inne rodzaje. Organizm sam zaczyna niszczyć swoje komórki, które produkują insulinę i przestaje tej insuliny mieć wystarczająco, albo w ogóle już później jej nie ma wcale.Cukrzyca dotyka coraz młodsze osoby. Ponad 50% dzieci zgłasza się do szpitala już w kwasicy ketonowej - stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Bo cukrzycę łatwo pomylić z infekcją, zatruciem pokarmowym czy infekcją układu moczowego. Dodatkowo 80% dzieci z…Ojciec Mateusz, czyli Artur Żmijewski wraz z zespołem zaśpiewa w Opolu. Koncert charytatywny na rzecz bezdomnych Domu Nadziei odbędzie się 13 grudnia w auli seminaryjnej przy ulicy Drzymały. Dziś (14.11) rusza sprzedaż cegiełek na to wydarzenie.
- Takie koncerty na rzecz potrzebujących odbywają się co roku. Czy ktoś już kiedyś zaprosił Ojca Mateusza na koncert do seminarium, do sali nad kościołem? Pewnie nie. Zrobimy to jako pierwsi w naszym mieście polskiej piosenki - w Opolu. Cieszę się bardzo. Uprzedzam też pytanie, czy będzie w sutannie? Nie będzie w sutannie. Nie będzie rozwiązywał, co sugerował ksiądz biskup, kryminalnych zagadek - mówi ksiądz profesor Jerzy Kostorz, organizator koncertu.Podczas koncertu 'Po miłości kres' zespół zaprezentuje piosenki Leonarda Cohena w przekładzie Macieja Zembatego. - Nie było żadnego problemy z tym, żeby w taka formułę wszedł, żeby się zgodził na taki koncert. Start koncertu o 13 grudnia o godzinie 17:00. Już od piątku (14.11) będą dostępne cegiełki, bilety i to w takich miejscach jak to w którym jesteśmy, czyli w Domu Nadziei. Na furcie naszej kurii w Opolu i też na furcie wydziału teologicznego - dodaje…Wielka plama oleju na pl. Wolności w Opolu. Substancja wyciekła z maszyny sprzątającej ulice.
Na miejscu działał jeden zastęp straży pożarnej. Pojawili się też przedstawiciele firmy sprzątającej. Piesi zwracali uwagę, że w miejscu wycieku nawierzchnia była bardzo śliska. Zanieczyszczony został plac Wolności i część ulicy Krakowskiej w Opolu. Plama została zneutralizowana.Polski astronauta dr Sławosz Uznański-Wiśniewski odwiedza dziś (14.11) Opole w ramach ogólnopolskiej trasy techniczno-naukowej 'IGNIS - Polska sięga gwiazd'. Podczas spotkania ze studentami na Politechnice Opolskiej opowiada o misji kosmicznej IGNIS. Jak mówi, jego celem jest inspirowanie młodych ludzie do interesowania się kosmosem.
- Tymi wykładami staram się podzielić trochę moją wiedzą techniczną, tym, jak wygląda przygotowanie do misji kosmicznej, jak wygląda misja, ale też troszeczkę w jaki sposób jest zbudowana stacja, jak budować systemy kosmiczne. Jest też trochę mojej wiedzy technicznej, którą posiadłem podczas szkolenia przygotowującego do polskiej misji Ignis - mówił w Opolu dr Sławosz Uznański-Wiśniewski. - Spotkanie z tak wybitną postacią daje nam ogrom inspiracji i zapału do pracy - mówią studenci Politechniki Opolskiej, którzy realizują projekt łazika marsjańskiego. - Jako studenci z Politechniki Opolskiej również chcemy wejść aktywnie w rozwój technologii kosmicznych chociażby albo przez stworzenie samego łazika, czyli pojazdu badawczego, ale również chociażby teleskopów astronomicznych oraz instrumentów optycznych pod przemysł kosmiczny - mówi Radosław Kucharz, przewodniczący koła naukowego Mikroprocek.- W końcu…Ponad 160 osób zostało ewakuowanych z zespołu szkolno-przedszkolnego w Boguszycach przy ul. Opolskiej.
Przyczyną ewakuacji było rozpylenie przez kogoś cuchnącej substancji w budynku. Jak informuje dyżurny stanowiska kierowania komendy wojewódzkiej PSP w Opolu, 8 osób uskarża się na bóle głowy. Obecnie trwa wietrzenie obiektu.Przed południem strażacy zakończyli swoje działania. Nikt nie wymagał hospitalizacji.To ostatnia szansa, by zapisać się na wydarzenie „Bezawaryjny inżynier” poświęcone profilaktyce zdrowia mężczyzn. Spotkanie jest organizowane we współpracy z Politechniką Opolską i Centrum Zdrowia w Opolu, i odbędzie się 17 listopada w budynku Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii przy ul. Prószkowskiej 76 w Opolu.
- Zachęcamy do przyjścia wszystkich panów, nie tylko studentów - mówi Barbara Pawlos, rzeczniczka prasowa opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu. - To już ostatni dzwonek, żeby zadbać o swoje zdrowie. Dziś (14.11) do godziny 16:00 można zarejestrować się na bezpłatne badania USG jąder i konsultacje specjalistów - urologów, które odbędą się w najbliższy poniedziałek na Wydziale Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej. Pod numerem 77 54 95 213 przyjmujemy dziś do godziny 16:00 zapisy. Podczas wydarzenia uczestnicy będą mogli skorzystać także z szeregu usług zdrowotnych: konsultacji dietetycznych czy fizjoterapeutycznych. Na miejscu dostępne będą również pomiary glikemii i ciśnienia tętniczego oraz analiza składu ciała. Dodatkowo przewidziano możliwość wyrobienia karty EKUZ.From the publisher's feed