Tam, gdzie wspólnota, tam i możliwość zdrady. Spoglądać na nią można od strony subiektywnej - snując przypuszczenia na temat intencji i motywów osoby o zdradę podejrzewanej. Można też przyglądać się zdradzie od strony wspólnotowej. Ukaże się wówczas historycznie i kulturowo zmienny obraz tego, co w danej zbiorowości uznaje się za przeniewierstwo. Pokażcie mi swoich zdrajców, a powiem wam kim jesteście. O zdradzie w kulturze staropolskiej rozmawiamy z Lidią Zielińską - emerytowaną profesor Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Wojciechem Kaliszewskim z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk