Czy biznes naprawdę chce przyszłości?
A może chce jedynie stabilnie monetyzować teraźniejszość?
W tym odcinku „Wizjonerskich Sobót” analizuję napięcie między eksploracją a stabilnością systemu. Punktem wyjścia staje się sukcesja w Apple — od Steve’a Jobsa, przez Tima Cooka, po Johna Ternusa — ale to nie jest odcinek o samej firmie technologicznej.
dlaczego organizacje naturalnie ograniczają poruszanie się w nieznanym,czym różni się innowator, wizjoner i strateg,dlaczego innowacja często staje się jedynie estetyką przyszłości,oraz co dzieje się z systemem, gdy przyszłość zostaje zamieniona w operacyjny biznes.Pojawia się też historia Prestona Tuckera i jego wyprzedzających epokę samochodów, które pokazały, że sama zdolność widzenia przyszłości nie wystarcza bez architektury systemowej zdolnej ją utrzymać.
W drugiej części odcinka schodzę głębiej w temat bankowości, organizacji regulowanych i infrastruktury zaufania — pokazując, dlaczego stabilność nie jest „brakiem odwagi”, ale funkcją systemową.
I dlaczego problem pojawia się dopiero wtedy, gdy tempo zmian zaczyna przekraczać zdolność organizacji do adaptacji.
To także odcinek o nowej funkcji, którą zaczynam nazywać Pathmakerem:
nie klasycznym innowatorze, ale zdolności orientowania systemu w zmianie zanim stanie się ona oczywista dla rynku.
Bo być może największym ryzykiem współczesnych organizacji nie jest brak innowacji.
Tylko utrata zdolności rozpoznawania przyszłości, zanim stanie się ona oczywista dla wszystkich innych.