X-Men od Jima Lee to ta wizja drużyny mutantów, którą cały świat zna najlepiej, chociażby dlatego, że właśnie na tych projektach oparto kultowy serial animowany z 1992 roku, a w Polsce także dlatego, że część tych zeszytów ukazywała się nakładem TM-Semic. Wydawnictwo Egmont zebrało dzieła tego artysty i wydało w jednym tomie, ale czy podziurawienie fabuły po to, żeby ukazać rysunki wyłącznie jednego autora okazało się dobrym posunięciem? O tym opowiadamy w kolejnym odcinku Nigh