Łukasz Zwoliński wyjaśnia.
Zaległości w Lechii? "Szukanie dziury w całym. Zaległości były od początku sezonu. Kiedy wygrywaliśmy, nikt o nich nie mówił. Nikt nie marudził, to nie wpływa na naszą formę. Przyzwyczailiśmy się, że jakieś tam zaległości są."
Niezadowolenie obcokrajowców? "Grubo wyssane z palca. Wszyscy przychodząc do klubu wiedzieli, jak to wygląda."
Sporo o jego formie, jest dużo mięsa, zapraszamy!
(Fot. 400mm.pl/Grzegorz Radtke)