- Znaczenie mają tylko sankcje, które nie są aż tak nieudolne, jak można się było obawiać. Są one nieproporcjonalne do tego, co Rosja robi, a zwłaszcza do przemówienia Władimira Putina sprzed dwóch dni, w którym stwierdził, że i historia i obecne stosunki międzynarodowe będą postrzegane przez Rosję tak, jak ona sobie tego życzy. Putin wypowiedział właściwie wojnę Zachodowi - mówiła w Polskim Radiu 24 Irena Lasota (publicystka).