- Uważam, że jest to stara sprawdzona taktyka rosyjska - trochę do przodu, trochę do tyłu, czyli eskalujemy napięcie, potem je redukujemy, a później eskalujemy - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz, autor książek o sprawach wschodnioeuropejskich.