- Armin Laschet nigdy nie deklarował, że Nord Stream 2 jest dla niego jakąś przeszkodą, albo czymś, co nie pozwalałoby mu w nocy spać. Przypomnę, że w kampanii wyborczej do objęcia stanowiska szefa CDU, w której brali udział Friedrich Merz i Norbert Roettgen. Kiedy okazało się, że Aleksiej Nawalny będzie leczony w berlińskiej klinice, to Norbert Roettgen i Friedrich Merz od razu zaczęli łączyć tę sprawę z NS 2 i wymagać od rządu niemieckiego reakcji na to - powiedziała w Polskim Radiu 24 Olga Doleśniak-Harczuk z miesięcznika "Nowe Państwo".