- Największym podatkiem, który płacimy, jest podatek inflacyjny. Pierwszy raz od trzydziestu lat Polacy realnie stracili siłę nabywczą (…). Biednieją emeryci, biednieją ludzie, którzy pracują po raz pierwszy, mamy drożyznę, a Jarosław Kaczyński, który rok temu twierdził, że zwiększenie 500+ do 700 zł spowoduje działania proinflacyjne, w tej chwili występuje z 800 zł. (…) Chciałabym dowiedzieć się więcej, bardzo łatwo jest na konwencji rzucić jakieś hasło - mówiła w Polskim Radiu 24 Katarzyna Lubnauer (Koalicja Obywatelska).