- W ubiegłym roku, gdy zakażeń były setki, a nie dziesiątki tysięcy, obowiązywały obostrzenia mówiące, że w kościołach może być 5 osób. Nie rozumiem, dlaczego w tym roku, gdy jest dużo gorzej, takie ograniczenia nie są wprowadzane - powiedział Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050.