Wyobraźcie sobie aplikację do zamawiania jedzenia. Otwieracie ją późnym wieczorem, przeglądacie burgery, pizzę, koreańskiego kurczaka, dokładacie frytki, sos, większy napój. Wszystko wygląda normalnie. Jest restauracja, są zdjęcia, ceny, opinie klientów, koszyk. Wpisujecie adres, wybieracie sposób płatności, klikacie „zamów” i po chwili na ekranie pojawia się nawet kurier. Jedzie w waszą stronę. Możecie obserwować go na […]