Dwudziesty prezydent Stanów Zjednoczonych rządził zaledwie kilka miesięcy, ale wielu historyków uważa, że mógł całkowicie zmienić kierunek Ameryki. James A. Garfield był inteligentnym idealistą, przeciwnikiem politycznej korupcji i człowiekiem, który chciał zreformować system stanowisk rozdawanych po znajomości.
2 lipca 1881 roku został postrzelony na dworcu kolejowym w Waszyngtonie przez Charlesa Guiteau. Sam zamach nie musiał być śmiertelny — Garfield przez wiele tygodni walczył o życie, jednak fatalne warunki leczenia i błędy lekarzy doprowadziły do infekcji, która ostatecznie go zabiła.
Jego śmierć wstrząsnęła Ameryką i doprowadziła później do wielkich reform administracji państwowej. Ale do dziś pozostaje pytanie: co by było, gdyby Garfield przeżył? Czy USA szybciej rozprawiłyby się z korupcją? Czy historia polityczna kraju wyglądałaby dziś inaczej?
W nowym odcinku „Wszyscy Ludzie Prezydenta” opowieść o jednym z najbardziej tragicznych i najbardziej niedokończonych prezydentur w historii Stanów Zjednoczonych.